Dzisiaj (dla odmiany) będzie o jedzeniu. A właściwie o produktach spożywczych, które w jakiś sposób zwróciły moją uwagę. Oczywiście codziennie odkrywam nowe, zwariowane potrawy i produkty, więc pewnie później dopiszę drugą część tej notki. 1. Milo Czyli po prostu napój czekoladowy w proszku. Coś jak nasz Nesquik. Co w tym dziwnego? Otóż najwięcej Milo pije… Czytaj dalej Serowy napój, zupa z ptasich gniazd i suszone meduzy czyli ciekawostki spożywcze w Malezji
Kategoria: Jedzenie
Klozetowa restauracja, czyli każdy ma swojego bzika. Szczególnie Azjaci.
Azjaci są dziwni. To już chyba wszyscy wiedzą. Mają swoje bziki i fetysze, dziwne i dziwniejsze. Jednym z ciekawszych jest obsesja na punkcie defekacji i łazienek., najbardziej widoczna w Japonii- spotkać tam można toalety high-tech z podgrzewaną klapą, wbudowanym mp3 itd. Toaletowa mania rozprzestrzenia się już na inne kraje, trafiła też do Malezji - w… Czytaj dalej Klozetowa restauracja, czyli każdy ma swojego bzika. Szczególnie Azjaci.
Koreańska uczta i prawdziwie azjatyckie karaoke
KL jest miastem bardzo multikulturowym i można tu znaleźć właściwie wszystkie kuchnie z rejonu Azji! Dlatego za każdym razem wybierając się na kolację, napotykaliśmy na ciężki orzech do zgryzienia: jaki typ kuchni wybrać na dziś? Udało mi się po części rozwiać ten problem, tworząc "food dice" - kostkę do gry zamalowaną na biało, z wypisaną… Czytaj dalej Koreańska uczta i prawdziwie azjatyckie karaoke
Azjatyckie grafitti, domy na palach i smażone kurze łapki – Penang cz. 2
Dzień drugi w Penang! Rano-śniadanko. W bardzo tradycyjnej chińskiej formie pierożków dim sum. Knajpka ogromna, z wieloma stolikami, ale bardzo zatłoczona – z powodu swojej sławy „najlepszych dim sum w mieście”. Cudem znalazłyśmy stolik! Zasada jest taka, że podchodzi się z tacą do konkretnego stanowiska – można wybierać: pierożki gotowane na parze, smażone, jest też… Czytaj dalej Azjatyckie grafitti, domy na palach i smażone kurze łapki – Penang cz. 2
Ściana tysiąca złotych Budd, świątynia węży i lista rzeczy „do zjedzenia” – czyli Penang, część 1
Penang to stan w Malezji, położony na północnym zachodnie, znany z tego, że jest w dużej części zamieszkany przez mniejszość chińską. Chińczycy rozwinęli w Penang swoją kulturę, język i kuchnię. Dziś Penang zwany jest stolicą jedzenia - tak jak cała Malezja znana jest ze swojej kuchni, to właśnie Penang jest numerem jeden jeśli chodzi o… Czytaj dalej Ściana tysiąca złotych Budd, świątynia węży i lista rzeczy „do zjedzenia” – czyli Penang, część 1
Rybka lubi pływać – wieczór japoński
Kuala Lumpur ma to do siebie, że jest azjatyckim tyglem kulturowym. Wietnamski deser, chińska herbata, warzywa po koreańsku? Wszystko jest dostępne. Praktycznie codziennie można zjeść obiad w innym stylu, czy to rękami, pałeczkami czy widelcem. Ogólnie jestem bardzo otwarta na jakiekolwiek azjatyckie potrawy, jednak najmniej pociągająca wydawała mi się kuchnia japońska. Surowe/gotowane warzywa i ryby,… Czytaj dalej Rybka lubi pływać – wieczór japoński
Balot, czyli jak zjeść kaczkę jednym kłapnięciem zębów
2 tygodnie temu przyjęłam zakład. Zakład opierał się na założeniu, że jeśli tylko będzie to możliwe i dostępne, Steven (współlokator) zje balot, a w zamian ja zjem century egg. Oba "delikatesy" opisałam w notce o najlepszych i najgorszych daniach malezyjskich poniżej, tak dla przypomnienia. W skrócie: balot to 18-20 dniowa kaczka lub kurczak, trzymana przez… Czytaj dalej Balot, czyli jak zjeść kaczkę jednym kłapnięciem zębów
Łyżwy w tropikach, myszo-jeleń i steamboat- „łódka” pełna pyszności!
Kolejny wspaniały weekend w Kuala Lumpur! Pogoda dopisuje, na zewnątrz jakieś 30 stopni i słoneczko, co więc można robić w sobotnie popołudnie? Oczywiście – można iść na łyżwy! To nie żart- Kuala Lumpur naprawdę oferuje tego typu rozrywki, mimo tropikalnego, gorącego klimatu. Brzmi absurdalnie? Właśnie dlatego tak strasznie chciałam tego spróbować! Wybraliśmy się grupą hiszpańsko-portugalsko-brazylijsko-węgiersko-jemeńską… Czytaj dalej Łyżwy w tropikach, myszo-jeleń i steamboat- „łódka” pełna pyszności!
Indyjski dzień- małpy, świątynie i pikantne thali
Sobota, czyli dzień w którym zamieniam się w turystę! Tym razem zaplanowałam całkowicie indyjski dzień, czyli zwiedzanie Jaskiń Batu a potem przechadzkę po indyjskiej części Kuala Lumpur – Brickfields. Jako ekspert – no, powiedzmy- kultury indyjskiej, przyjęłam rolę przewodnika. Rano spotkałam się z Kathleen z Filipin na przystanku autobusowym – i w drogę! Zanim dotarłyśmy… Czytaj dalej Indyjski dzień- małpy, świątynie i pikantne thali
Top 5 najlepszych i najohydniejszych dań malezyjskich
Czas na małe podsumowanie pod kątem moich absolutnie ulubionych malajskich dań. Co prawda nie spróbowałam jeszcze wszystkich dań dostępnych tutaj, ale już mniej więcej wiem czego można się spodziewać 🙂 1. Satay Moje absolutnie ulubione malajskie szaszłyczki z kurczaka/wołowiny/krewetek, marynowane w ostrej marynacie i grillowane. Podawane z miseczką ostro-słodkiego sosu z orzeszków arachidowych. Danie idealne!… Czytaj dalej Top 5 najlepszych i najohydniejszych dań malezyjskich

