Po krótkiej przerwie na wizytę w Polsce, jestem już z powrotem w Kuala Lumpur. No i dopiero teraz przypomniałam sobie, że nie opisałam ważnego święta w którym brałam udział jeszcze przed wyjazdem - widocznie byłam zbyt podekscytowana myślą o białym serze, bigosie i sosie grzybowym. Tak więc cofając się w czasie - 31 sierpnia odbył… Czytaj dalej Parada, platforma z wielką ośmiornicą i wszędobylskie chorągiewki – dzień niepodległości w Malezji
Tag: Malezja
Ramadan w Malezji, czyli jak pościć i przytyć jednocześnie- uwaga, bardzo smakowity post!
2 lata temu, będąc w Turcji, udało mi się przetrwać Ramadan. Przetrwać - czyli nie jesć ani nie pić absolutnie nic, od wschodu do zachodu słońca. I tak przez kilka tygodni. Było ciężko, ale było warto. Szczególnie dla wspaniałego doświadczenia, jakim jest wieczorny posiłek ze znajomymi, pyszne jedzenie i... ten jeden moment, w którym rozlega… Czytaj dalej Ramadan w Malezji, czyli jak pościć i przytyć jednocześnie- uwaga, bardzo smakowity post!
Raj na ziemi- hamak na plaży, motyle w powietrzu i nie do końca przyjemne meduzy na wyspie Tioman
Po dłuższym okresie pracoholizmu wreszcie udało mi się wyrwać na weekend z miasta. Tym razem w ramach zorganizowanego wypadu z 24-osobową grupą znajomych wybraliśmy się na wyspę Tioman. Jest ona zlokalizowana na wschodnim wybrzeżu półwyspu Malajskiego, poniżej mapka: W związku ze sporą liczebnością ekipy, wynajęliśmy cały hostel na plaży Juara. Na Tioman jest kilka plaży,… Czytaj dalej Raj na ziemi- hamak na plaży, motyle w powietrzu i nie do końca przyjemne meduzy na wyspie Tioman
Festiwal milionów orchidei i świecących łodzi. A do tego pyszne jedzenie!
Usłyszałam o tym festiwalu dzień wcześniej, ale po obejrzeniu zdjęć z zeszłorocznej edycji, po prostu wiedziałam, że muszę tam być! Festiwal jest mało znany przez Malezyjczyków (wiem, bo pytałam i nikt o tym wcześniej nie słyszał), ale to głównie dlatego, że jego docelową publicznością są zagraniczni turyści. W tym roku spodziewano się 1 mln odwiedzających.… Czytaj dalej Festiwal milionów orchidei i świecących łodzi. A do tego pyszne jedzenie!
Błądząc w śmierdzącej mgle, czyli nagły atak azjatyckiego smogu
Troszkę o pogodzie, bo nieco się wszystko pozmieniało w tym tygodniu. Otóż historia zaczyna się w Indonezji. Każdego roku mniej więcej w okolicach czerwca w Indonezji zaczyna się wielkie wypalanie lasów - głównie pod uprawy palm. (uprawy palm sa tu bardzo dochodowe, jako że olej dodaje się np do biopaliw) W Indonezji lasów jest naprawdę… Czytaj dalej Błądząc w śmierdzącej mgle, czyli nagły atak azjatyckiego smogu
Najbardziej stylowe muzeum jakie kiedykolwiek widziałam – Islamic Arts Museum
Kolejny weekend i kolejna porcja zwiedzania miasta - czasem się zastanawiam, jak to możliwe, że po 9 miesiącach ciągle mam jeszcze tyle miejsc do odwiedzenia w KL! (mimo, że staram się bywać w najważniejszych/najpopularniejszych miejscach- tu jest po prostu strasznie dużo ciekawych zaułków/muzeów/świątyń!) Muzeum Sztuki Islamu planowałam zwiedzić już od dłuższego czasu - słyszałam z… Czytaj dalej Najbardziej stylowe muzeum jakie kiedykolwiek widziałam – Islamic Arts Museum
Wycieczka pod hasłem „bliżej natury już się nie da”, czyli dzień w dżungli
Zacznę może od krótkiego wyjaśnienia, jak najczęściej spędza się weekendy w Malezji. Otóż Malezyjczycy w ogromnej większości spędzają je w centrach handlowych, szwędając się po korytarzach i robiąc zakupy. Rzecz dla mnie zupełnie absurdalna (przynajmniej na początku pobytu), i nie do końca zrozumiała. Ale będąc w KL już 9 miesięcy, mniej więcej rozmiem w czym… Czytaj dalej Wycieczka pod hasłem „bliżej natury już się nie da”, czyli dzień w dżungli
Nieco o tym, czego nie wolno w radiu i w kinie malezyjskim
Słucham ostatnio malezyjskich stacji radiowych. Są w porządku, w większości programy są po angielsku a muzyka amerykańsko/brytyjska z azjatyckimi akcentami (k-pop i pop malezyjski). Szczególnie lubię Capital FM - która to stacja oficjalnie reklamuje się jako "radio dla kobiet". Nie wiem, czy jest ono aż tak kobiece, w każdym razie nie grają Justina Biebera, rozmowy… Czytaj dalej Nieco o tym, czego nie wolno w radiu i w kinie malezyjskim
A gdy gasną światła.. – czyli dzień wyborów w Malezji
No i po wyborach. Podstawowe informacje na temat sceny politycznej w Malezji opisałam już w poprzednim wpisie tutaj więc nie będę się powtarzać. Ale w skrócie: w wyborach startowały dwie opcje: rządząca od 56 lat partia Barisan Nasional i opozycja (front 3 partii w koalicji). Dzięki temu że mieszkam i pracuję w Malezyjczykami, miałam bezpośredni… Czytaj dalej A gdy gasną światła.. – czyli dzień wyborów w Malezji
Słynne tajwańskie pierożki i boysbandowe szaleństwo
Dobry dzień miałam wczoraj! Powiedziałabym nawet, że niezapomniany. Zaczęło się od obiadu w chińskiej (a właściwie tajwańskiej) restauracji. Co w tym takiego specjalnego? Otóż jest to knajpka która została nagrodzona gwiazdką Michelin (dwukrotnie). Nazywa się Din Tai Fung i można ją znaleźć w centrum handlowym Gardens albo w KLCC (franszyza). Din Tai Fung nie jest… Czytaj dalej Słynne tajwańskie pierożki i boysbandowe szaleństwo

