Tajlandia. Znowu! 🙂 5-dniowy pobyt, ale tym razem bardziej biznesowy, niż turystyczny. Organizowałam wydarzenie dla tajskich blogerów i mimo tego, że był to mój pierwszy raz w Chiang Mai, czas na zwiedzanie i eksplorowanie kultury miałam niestety bardzo ograniczony. W związku z tym, ale także z faktem że znam się dobrze na Malezji, ale na… Czytaj dalej 5 wspaniałych miejsc i rzeczy w Chiang Mai (Tajlandia)
Kategoria: Zwiedzanie Azji
Północ Filipin – 8 dni, 7 prowincji, 1000 zł
Filipiny! Kraj, który chciałam odwiedzić już od dłuższego czasu, między innymi dlatego, że z Filipin pochodzi jeden z moich najbliższych przyjaciół. Kilka miesięcy temu nadarzyła się okazja, na którą czekałam - Air Asia w promocji "Free Seats" zaoferowała loty do Manili za 250 RM (250 zł) tam i z powrotem z KL. Swoją drogą polecam… Czytaj dalej Północ Filipin – 8 dni, 7 prowincji, 1000 zł
Kiedy najlepiej jechać do Malezji? Przegląd miesięcy: pogoda + święta i festiwale
Planując urlop, zawsze warto wiedzieć, na co się człowiek pisze. Ale w Malezji opcja pogodowa jest prosta : zawsze jest ciepło! Amplituda temperatur jest niewielka, zwykle oscyluje wokół 25-30 stopni C. W Malezji są 2 pory roku: sucha i deszczowa (monsun). Pora deszczowa: Październik - Marzec Pora sucha: Kwiecień - Wrzesień Czy to praktycznie oznacza… Czytaj dalej Kiedy najlepiej jechać do Malezji? Przegląd miesięcy: pogoda + święta i festiwale
Jak przygotować się do wyjazdu do Malezji? (i w tropiki generalnie)
Za każdym razem kiedy przygotowywałam się do wyjazdu do Azji, nosiłam się z zamiarem zrobienia listy rzeczy które należy przygotować. Albo zrobić. Bo samo kupienie biletu to dopiero początek. Nie jestem osobą która przedziera się przez dzikie chaszcze dżungli, więc ominę rzeczy takie jak skarpetki przeciw-pijawkowe itp. Lista jest w miarę chronologiczna. 1) Bilety: Ostatnio… Czytaj dalej Jak przygotować się do wyjazdu do Malezji? (i w tropiki generalnie)
Jak zwiedzać Kambodżę, dobrze zjeść i (prawie) nie dać się oskubać
Kambodża jest piękna. Wszyscy znamy majestatyczne widoki Angkor Wat o wschodzie słońca, stereotypowe obrazki z biednymi dziećmi bawiącymi się na ulicy, ale i tak uśmiechającymi się szeroko. I okrutną historię o Czerwonych Khmerach. W sumie - komercja. Ale z drugiej strony - piekne świątynie. Kiedy rozważałam wyjazd, miałam w pamięci informację o tym, że to… Czytaj dalej Jak zwiedzać Kambodżę, dobrze zjeść i (prawie) nie dać się oskubać
Co warto zjeść w południowej Tajlandii? (odpowiedź: WSZYSTKO!) – czyli o daniach i przekąskach w Hat Yai
Najlepszą częścią wyprawy do Tajlandii są posiłki. I przegryzki. I popitki. I wszystko co związane z jedzeniem! Zaczynając od śniadania: byłam niesamowicie szczęśliwa widząc że w Tajlandii Południowej (nie wiem, jak w północnej) bardzo lubiane są chińskie pierożki dim-sum, na które usilnie poluję w Kuala Lumpur. Tymczasem w Hat Yai na każdej ulicy można było… Czytaj dalej Co warto zjeść w południowej Tajlandii? (odpowiedź: WSZYSTKO!) – czyli o daniach i przekąskach w Hat Yai
Dlaczego czasem warto złamać własne postanowienia – czyli wyprawa do Tajlandii, dzień pierwszy (Hat Yai)
Własnych postanowień nie należy łamać, oczywiście. Wiem o tym bardzo dobrze. Ostatnio jednak odczuwam silny dyskomfort mentalny - złamałam moje silne postanowienie dotyczące podróżowania. Chodzi o Tajlandię. Od samego przyjazdu do Malezji wiedziałam, że chcę podróżować, zobaczyć jak najwięcej azjatyckich krajów - byle nie Tajlandię. Mimo bliskiego położenia i tanich połączeń odrzucało mnie kompletne uturystycznienie… Czytaj dalej Dlaczego czasem warto złamać własne postanowienia – czyli wyprawa do Tajlandii, dzień pierwszy (Hat Yai)
Zwiedzanie Laosu dzień 2.- czyli zero słodyczy dla mnichów, polski akcent w Laosie i przepyszne jedzenie
O wschodzie słońca dotarliśmy do Luang Prabang. Pierwsze wrażenie- tu jest zimno! O 6-ej rano po wyjściu z autobusu było może 18 stopni i po raz pierwszy od momentu mojego przyjazdu do Malezji doświadczyłam chłodu. Na dworcu szybko przeprowadziliśmy negocjacje z rikszarzem (uwaga, oszukują, próbują naciągnąć na zawyżone stawki i nikt nie ma licznika (vel… Czytaj dalej Zwiedzanie Laosu dzień 2.- czyli zero słodyczy dla mnichów, polski akcent w Laosie i przepyszne jedzenie
Laos cz. 1- Vietiane: legendarni rikszarze, rzeka której nie ma i cmentarzysko Buddy
Miesiąc temu dostałam telefon od Caroline z Niemiec. Jakoś o 11 wieczorem, siedziałam już sobie w pokoju i trochę mi się oczy zamykały. Caroline wykrzyczała tylko "Są tanie bilety do Laosu w marcu, ale musimy je kupić za godzinę, wchodzisz w to?". Pierwszym pytaniem które pojawiło się w mojej głowie było "A gdzie właściwie jest… Czytaj dalej Laos cz. 1- Vietiane: legendarni rikszarze, rzeka której nie ma i cmentarzysko Buddy
Singapur część druga: bankiet i i biwakowanie nad brzegiem morza
Na początek chciałabym bardzo przeprosić wszystkie osoby, które po przeczytaniu bloga kontaktowały się za mną, wysyłając wiadomości na Facebooku. Nie odpowiedziałam na nie z powodu nowej (głupiej!) funkcji portalu, dzięki której nie wyświetlają mi się w skrzynce odbiorczej wiadomości od osób nie będących moimi znajomymi. To, że mam 2 skrzynki (dla przyjaciół i dla innych)… Czytaj dalej Singapur część druga: bankiet i i biwakowanie nad brzegiem morza

