Magia wsi w centrum miasta

Jeśli pojeździliście już trochę po Azji, to zauważyliście, że wielkie azjatyckie miasta, mimo swojej różnorodności, mają sporo elementów wspólnych. Zwykle znajdują się nad morzem albo przy dużej rzece, w centrum mają typowe „city” z wieżowcami i biurowcami, a im dalej od centrum, tym gorzej z komunikacją miejską. Zwykle gdzieś pośrodku mieści się Chinatown. Kuala Lumpur pasuje do tego schematu, ale posiada też piękną, dość mało znaną część, którą dość rzadko można spotkać w przewodnikach. Miejsce, gdzie nie znajdziecie autobusów z których wytaczają się grupy turystów z kijkami do selfie, gdzie nie ma Starbucksa, a po ulicach zamiast pieszych często spacerują… kurczaki. 

Kampong Baru to w tłumaczeniu z malajskiego Nowa Wieś. Kiedy pierwszy raz odwiedziłam tą okolicę, nie mogłam uwierzyć. Dzielnica położona jest praktycznie dokładnie w centrum, niecały kilometr od wież Petronas i atrakcji turystycznych. Oddziela ją autostrada i spory mur. Jest tu dużo spokojniej i czas wolniej płynie. Zupełnie, jakby było się na wsi!

Chodników właściwie nie ma, a drogi są opanowane przez motocyklistów i kierowców, ale mimo to w ciągu tygodnia da się tu spokojnie spacerować. Gdy odwiedzam Kampong Baru, mój wzrok nie może się nacieszyć pięknymi, starymi drewnianymi domami pomalowanymi na wszystkie kolory tęczy.

13563358_10209899116624242_1728792033_n 13556035_10209899116024227_1472289707_o - Kopia

Zapomnij o mapie – po prostu spaceruj

Sprzedawcy owoców uśmiechają się bezzębnym uśmiechem i przekazują kawałki mango do spróbowania – zawsze bardzo słodkie i soczyste. Obok przechodzą chłopcy w drodze do szkoły islamskiej – są ubrani w tradycyjne, długie białe szaty i muzułmańskie „turbany” na głowie. Babcia w chuście na głowie siedzi na schodkach do swojego drewnianego domku i macha na przywitanie. Znajomi siedzą w lokalnej knajpie i zawzięcie dyskutują nad czymś, pochyleni nad kubkami ze słodką herbatą teh tarik. A zza płotu dobiega gdakanie kur.

kampong1

Kampong Baru to tradycyjnie muzułmańska społeczność, która żyje tu od ponad stu lat. Ludność która wiek temu zamieszkiwała okolice meczetu Masjid Jamek została tu przesiedlona, aby zrobić więcej miejsca na nowe budynki. Większość z nich zajmowała się rolnictwem  – uprawą ryżu. Cała dzielnica składa się z 7 mini-wiosek, z których każda ma odrębną tożsamość. W dawnych czasach, gdy zawierano małżeństwa, pilnowano, aby nigdy nie wżeniać się w rodziny z innych wiosek, tak aby zachować odrębne obyczaje i charakterystyczną gwarę. Oczywiście było to trudne do wykonania i obecnie, niestety, większość z lokalnych tradycji została już zapomniana, mieszka tu też wielu Indonezyjczyków, którzy otworzyli tu sklepy i restauracje z produktami z Indonezji. Zaraz obok znajduje się też największy bazar w całym mieście – Chow Kit Bazaar.

Aby zachować to, co pozostało po latach z Kampong Baru, obecnie dzielnica ta posiada specjalny status, który chroni cały rejon i nie pozwala na budowanie nowych budynków w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Wygląda to dość szokująco – obok tradycyjnych domostw, w zasięgu wzroku, wyrastają nowoczesne, szklane wieżowce – są one budowane na terenie o włos od legalnej granicy wioski.

kampung-baru-house

Na co warto tu przyjść?

Na spacer! Bez planów, bez mapy – po to, aby po prostu zachwycić się atmosferą i uchwycić jedne z bardziej wyjątkowych miejsc w mieście na zdjęciach.

No i na jedzenie – najlepsze malajskie restauracje znajdziecie właśnie tutaj. Nasi lemak, chicken rendang, tradycyjne słodycze – wszystko to znajdziecie na głównej ulicy. Z ciekawych miejsc, jest np. restauracja Suraya Seafood – serwująca kuchnię malezyjsko-tajską, ale bez wieprzowiny – jest zupa tom yam, sałatka z papai i makaron ze świeżo gotowanymi krewetkami i małymi ośmiornicami. A na deser – ryż na mleku kokosowym z mango. Najlepszy (podobno) nasi lemak w całym rejonie znajdziecie w restauracji Nasi Lemak Antarabangsa. Oba miejsca znajdują się na głównej ulicy (Jalan Raja Muda Musa).

Słynny nasi lemak
Słynny nasi lemak
Lokalna zupa tom yam z ośmiorniczkami
Lokalna zupa tom yam z ośmiorniczkami

13549000_10209899116104229_1008469392_o - Kopia

Jak dojechać?

Kolejką LRT, do stacji Kampong Baru. Potem piechotą (przy wyjściu ze stacji skręcić w prawo- i potem już kierować się do głównej drogi).

A TUTAJ znajdziecie broszurę z informacjami o Kampong Baru, w języku angielskim (możecie ją też wydrukować).

kampong baru

Reklamy