*Wpis został napisany przez niezastąpioną Aśkę która uwielbia Sarawak i jeździ tam kilka razy do roku. Wielkie dzięki Asia za wszystkie wskazówki!*

Jeżeli w Waszej podróży nie macie kilku tygodni na zgubienie się w dżungli, a chcecie w stosunkowo łatwy sposób spędzić tam trochę czasu, polecam poniższy plan zwiedzania Kuching i okolic.

4 Dni w Sarawak – zaczynamy!

Lot Kuala Lumpur – Kuching (stan Sarawak) to tylko 2 godziny, a połączeń jest około 10 dziennie. Na lotnisku będzie czekała na Was niespodzianka – nowa pieczątka w paszporcie. Jeżeli dokładnie spojrzycie na swoją pieczątkę otrzymaną najpewniej na lotnisku w Kuala Lumpur, zauważycie, że pozwala Wam ona na spędzenie 90 dni w Malezji Zachodniej i stanie Sabah, ale nie w Sarawak. A to dlatego, że Sarawak i Sabah na podstawie porozumienia z 1963 roku (MA63) posiadają większą autonomię niż pozostałe stany Malezji i o niektórych wewnętrznych przepisach mogą decydować niezależnie. Oba malezyjskie stany Borneo mogą same prowadzić swoja politykę imigracyjną, np. obywatele z półwyspu Malajskiego muszą starać się o pozwolenie na pracę oraz podjęcie studiów w Sarawak lub Sabah.

Plan

Dzień 1:

-Semenggoh

-Fairy Cave

– Jaskinia z figurką Buddy

-Wind Cave

Dzień 2

Park Narodowy Bako, nocleg w dżungli, nocne zwiedzanie okolicy

Dzień 3

Park Narodowy Bako, transfer do Kuching

Dzień 4

Kuching, ewentualnie Semenggoh raz jeszcze, powrót do KL

DZIEŃ 1

Semenggoh – oko w oko z orangutanami

Ale wracając do planu zwiedzania, na początek całodniowa wycieczkę w okolicach Kuching. Dobrze jest zacząć od Semenggoh Orangutan Center, gdzie dwa razy dziennie karmione są półdzikie orangutany. Pierwsze karmienie odbywa się o godzinie 9. Bilet wstępu jest ważny cały dzień, więc zawsze można wrócić po więcej orangutanów o godzinie 15 (kolejne karmienie). Kwestia dojazdu do Semenggoh nie jest problemem, bo to tylko 45 min autobusem lub Grabem (lokalną wersją Ubera).

Fairy Cave

Kolejnym punktem będą jaskinie, nie tak ogromne jak w parku narodowym Mulu, ale równie piękne i dużo łatwiej dostępne. Pomimo nie najbardziej urokliwego wejścia, jaskinia Fairy Cave zrobi zapewne na Was bardzo pozytywne wrażenie – po przejściu krótkiego ciemnego odcinka na początku, najczęściej można usłyszeć: „Wow, ale tu ładnie 😉”. Posiadanie latarek nie jest konieczne, ale uważajcie na śliskie schody i chodniki.

Po zbadaniu Fairy Cave i wypiciu wody kokosowej z małego stoiska naprzeciwko, można kierować się w drogę powrotną do Kuching z dwoma przystankami. Pierwszym będzie mała jaskinia/świątynia z figurką Buddy niedaleko skrzyżowania z drogą do Kampung Suba Buan.

Wind Cave

Drugi przystanek to jaskinia Wind Cave. Pełna nietoperzy, znacznie mniejsza i dużo ciemniejsza niż Fairy Cave. Tutaj już będą Wam potrzebne latarki, można je wypożyczyć w kasie. Poruszanie się po jaskini jest bardzo łatwe, wszystkie trzy krótkie trasy są wyposażone w drewniane podesty i balustrady (nie polecam korzystania z nich w celu podparcia – duża ilość nietoperzy jest zauważalna i możecie skończyć z… guano na dłoniach).

Jak się dostać do jaskiń?

A jak się tam dostać? Są 4 sposoby:

  1. Autobusem: Można dojechać autobusem z Kuching do Bau, a następnie wsiąść w autobus do Krokong i poprosić kierowcę o zatrzymanie się na skrzyżowaniu przy Fairy Cave, dalej pozostaje do przejścia 1,5km. W drodze powrotnej trzeba złapać ze skrzyżowania autobus do Bau i poprosić kierowcę o wysadzenie na skrzyżowaniu przy Wind Cave i przemaszerować 1km. Jednak jest to sposób nietestowany i na pewno zajmujący wiele czasu, ponieważ autobusy jeżdżą dość rzadko.
  2. Samochodem z kierowcą: Inną możliwością jest wynajęcie kierowcy, który zawiezie Was do Semenggoh, Fairy Cave, Buddha Cave Temple i Wind Cave (co zajmuje około 6-7 godzin). Mogę polecić naszego kierowcę Azlana (kontakt:+601125110530 email: raazlhakimi@gmail.com ).
  3. Z lokalnym biurem podróży: Można również zapytać w jednym z biur turystycznych w Kuching o cenę takiej jednodniowej wycieczki, są one łatwo dostępne w mieście.
  4. Grabem (lokalnym Uberem): Pozostaje również ostatnia możliwość – Grab (testowany przez znajomych w przypadku Fairy Cave), a następnie ustalenie z kierowcą, czy może na Was poczekać. Z tym że musicie się z kierować dogadać zanim wsiądziecie do samochodu!

DZIEŃ 2

Transfer do Parku Narodowego Bako, zwiedzanie Parku

Dzień drugi zacznie się wcześnie, bo już o godzinie 7.00 jest pierwszy autobus do Kampung Bako (początkowy przystanek przy Electra House). Po godzinnej podróży autobusem, przesiądziecie się na łódkę, którą dopłyniecie do parku.

Park Narodowy Bako nie jest duży, ale ilość zwierząt i łatwość z jaką możecie je obserwować w ich naturalnym środowisku jest zaskakująca. Większość zwierząt jest aktywna wczesnym rankiem i późnym popołudniem, stąd nocując w parku będziecie mieli większą szansę na ich spotkanie.

Koniecznie spędźcie chociaż jedną noc w parku (wymagana jest wcześniejsza rezerwacja) i wybierzcie się na nocny spacer z przewodnikiem. Noclegi zarezerwujecie online przez stronę Sarawak Forestry (w j. angielskim). 

DZIEŃ 3

Park Narodowy Bako, transfer do Kuching

Na wszystkie trasy w parku można wybrać się bez przewodnika, konieczne jest jednak wpisanie do zeszytu w recepcji głównego budynku Parku – wpisujecie gdzie i o której wyruszacie. Przy okazji możecie tam chwycić przydatne mapki ze szlakami i orientacyjnym czasem przejścia.

Szczególnie polecam krótką trasę do Telok Paku oraz nieco dłuższą do Telok Pandan Kecil.

Pierwsza głównie przez dżunglę, druga początkowo przez dżunglę a później przez odkryty teren. Oba szlaki prowadzą do pięknych plaż, ale UWAGA:  w całym parku jest zalecane powstrzymanie się od pływania, ze względu na możliwą obecność krokodyli (listopad 2017 – informacja o próbie złapania gada zauważonego przy plaży Pandan Kecil).  

Jeżeli macie więcej energii polecam wracając z Telok Pandan Kecil wydłużyć trasę i zobaczyć plaże Tajor i mały wodospad.

Jeżeli nocujecie w parku najprawdopodobniej będziecie mogli wracać do Kuching około 13:00-14:00, wszystko zależy od pory przypływu.

Co należy wiedzieć przed wyprawą do Parku Narodowego Bako:

– wybierając się szlaki, które są bardziej odsłonięte (Telok Pandan Kecil, Telok Pandan Besar, Tajor), koniecznie weźcie krem do opalania z dobrym filtrem,
– na wszystkie szlaki weźcie dużo wody pitnej,
– jeżeli będziecie rezerwować nocleg wybierzcie pokoje dwuosobowe, dużo przyjemniejsze w porównaniu do trzyosobowych (hostel niesprawdzony),
– makaki uwielbiają plastikowe siatki, więc jeżeli chcecie być gonieni przez grupę makaków wybierzcie się do parku z reklamówkami 😉,
– makaki są bardzo sprytne i podobno ostatnio nauczyły się otwierać lodówkę, więc zawsze pamiętajcie o zamknięciu drzwi i okien do pokoju/kuchni,
– jest tylko jedna kantyna/sklep w głównym budynku, jedzenie jest…. niedobre, więc jedzcie szybko, żeby skrócić tą „przyjemność” 😉,
– środek na komary zalecany, pijawki niespotkane,
– oczywiście głaskanie, przytulanie etc. zwierząt niewskazane.

DZIEŃ 4

Kuching

Czwarty dzień to czas na zwiedzanie Kuching lub na ponowną wizytę w Semenggoh, zakup pamiątek oraz najedzenie się lokalnymi specjałami.

Punktem obowiązkowym będzie znalezienie Sarawak Laksa, czyli najlepszej zupy w całej Malezji (no, może zaraz po Nyonya Laksa). Jednym z najbardziej znanych lokali serwujących Laksę jest Mom’s Laksa, ale ja polecam też Pak Amit Cafe. Oba lokale są na tyle dobre w gotowaniu tej zupy, że otworzyły już filie w różnych częściach miasta.

Resztę popołudnia można przeznaczyć na zwiedzanie Kuching. Jako że główny budynek Sarawak Museum jest zamknięty (stan na marzec 2018), warto odwiedzić Sarawak Art Museum, w budynku obok. Szczególnie polecam cześć wystawy poświęconą lokalnej kulturze.

Innym ważnym miejscem w Kuching jest Top Spot, czyli ogromny food court, gdzie główne role grają ryby i owoce morza (uwaga: otwarty codziennie od 17:00, czyli wyłącznie na kolację).

 

Reklamy