Troszkę o pogodzie, bo nieco się wszystko pozmieniało w tym tygodniu. Otóż historia zaczyna się w Indonezji. Każdego roku mniej więcej w okolicach czerwca w Indonezji zaczyna się wielkie wypalanie lasów - głównie pod uprawy palm. (uprawy palm sa tu bardzo dochodowe, jako że olej dodaje się np do biopaliw) W Indonezji lasów jest naprawdę… Czytaj dalej Błądząc w śmierdzącej mgle, czyli nagły atak azjatyckiego smogu
Kategoria: Kultura
Nieco o tym, czego nie wolno w radiu i w kinie malezyjskim
Słucham ostatnio malezyjskich stacji radiowych. Są w porządku, w większości programy są po angielsku a muzyka amerykańsko/brytyjska z azjatyckimi akcentami (k-pop i pop malezyjski). Szczególnie lubię Capital FM - która to stacja oficjalnie reklamuje się jako "radio dla kobiet". Nie wiem, czy jest ono aż tak kobiece, w każdym razie nie grają Justina Biebera, rozmowy… Czytaj dalej Nieco o tym, czego nie wolno w radiu i w kinie malezyjskim
A gdy gasną światła.. – czyli dzień wyborów w Malezji
No i po wyborach. Podstawowe informacje na temat sceny politycznej w Malezji opisałam już w poprzednim wpisie tutaj więc nie będę się powtarzać. Ale w skrócie: w wyborach startowały dwie opcje: rządząca od 56 lat partia Barisan Nasional i opozycja (front 3 partii w koalicji). Dzięki temu że mieszkam i pracuję w Malezyjczykami, miałam bezpośredni… Czytaj dalej A gdy gasną światła.. – czyli dzień wyborów w Malezji
Co tam, Panie, w polityce – czyli wybory w Malezji
Ciężko nie zauważyć. Nawet jako nie-Malezyjka, w dodatku niezbyt zainteresowana polityką, od ponad miesiąca słyszałam od znajomych tylko o tym, jak to chodzą plotki o rozwiązaniu parlamentu. (TAK, Malezja jest demokracją, pomimo stereotypu "Azja=zdziczenie polityczne") A od dwóch tygodni zaczęła się już kampania wyborcza pełną gębą. Tak więc w związku z nadchodzącymi wyborami do nowego… Czytaj dalej Co tam, Panie, w polityce – czyli wybory w Malezji
Jak być Malezyjczykiem – kilka praktycznych wskazówek
Było już o tym, jak nie być turystą. Czas więc na drugi stopień wtajemniczenia, a więc jak być Malezyjczykiem. Sztuka to niełatwa i czasem pełna sprzeczności, ale warta wysiłku. Oto kilka życiowych przykładów, do wprowadzenia od zaraz: - witaj się słowami "Have you eaten?" - "Czy już jadłeś"? To typowo malezyjska zagajka, zamiast jałowych "How… Czytaj dalej Jak być Malezyjczykiem – kilka praktycznych wskazówek
Każdy ma jakiegoś bzika – czyli co mnie w Malezji denerwuje (dział: społeczeństwo)
Szok kulturowy. Czyli w skrócie wpływ kultury obcej, powodujący długotrwały dyskomfort/złe samopoczucie/depresję. Dodam: wpływ kultury obcej, który jest niekontrolowany i którego nie można zniwelować. Zawsze śmieszyły mnie osoby, które w Indiach widząc na ulicy małpę, stwierdzały "Ale mam szok kulturowy, tu są małpy na ulicach, o mój boże!". Urocze sytuacje, kompletnie niezwiązane z szokiem kulturowym,… Czytaj dalej Każdy ma jakiegoś bzika – czyli co mnie w Malezji denerwuje (dział: społeczeństwo)
Jak nie być turystą w Malezji – w 3 prostych krokach
Opracowałam sobie ostatnio profil statystycznego turysty w Kuala Lumpur. Miasto jest naprawdę silnie oblężone przez backpackerów z całego świata, więc obserwacje uskuteczniam codziennie. I co mogę powiedzieć? Jest kilka cech którymi obdarzony jest turysta w Malezji i ogólnie łatwo przez to rozpoznawalny. 3 rzeczy typowe dla turysty: 1) okulary przeciwsłoneczne - w Malezji NIKT z… Czytaj dalej Jak nie być turystą w Malezji – w 3 prostych krokach
Kilka krótkich impresji po wizytach w świątyniach
Świątynie. Czyli moja absolutnie ulubiona część zwiedzania Azji. Dowiedziałam się ostatnio, że w Kuala Lumpur powstała w zeszłym roku tajska świątynia, jest jeszcze mało znana i trochę na uboczu, ale jest. Nie miałam pojęcia, czego się spodziewać, wyobrażałam sobie w myślach jakąś bardziej udziwnioną wersję chińskiej świątyni z większą ilością złota. I częściowo tak właśnie… Czytaj dalej Kilka krótkich impresji po wizytach w świątyniach
Multikulturowy raj? Nie do końca… Czyli jak to tak naprawdę jest z tolerancją w Malezji.
(Tekst jest moją subiektywną opnią) Przyglądając się społeczeństwu malezyjskiemu z daleka, może wydać się ono idealnie zharmonizowane i będące przykładem perfekcyjnej tolerancji międzyrasowej. Jak jest w rzeczywistości - oczywiście bardzo różnie. Dlatego też dziś postaram się krótko opisać kwestie tolerancji w Malezji oraz program rządowy 1Malaysia. Zrobię to za pomocą różnych krótkich informacji i opinii,,… Czytaj dalej Multikulturowy raj? Nie do końca… Czyli jak to tak naprawdę jest z tolerancją w Malezji.
Rice balls, czyli dużo radości z mąki i wody!
Dziś trochę niepodziewanie udało mi się załapać na gotowanie tradycyjnej chińskiej potrawy, jaką są rice balls (kulki ryżowe? śmiesznie brzmi). Przygotowuje się je z okazji festiwalu Donghzni, przypadającego w najkrótszy dzień roku. Święto to jest związane z filozofią Yin i Yang, równowagą kosmosu i świata (po Donghzni dzień zacznie się wydłużać i będzie równoważył noc).… Czytaj dalej Rice balls, czyli dużo radości z mąki i wody!

