Jedzenie

Top 5 najlepszych i najohydniejszych dań malezyjskich

Czas na małe podsumowanie pod kątem moich absolutnie ulubionych malajskich dań. Co prawda nie spróbowałam jeszcze wszystkich dań dostępnych tutaj, ale już mniej więcej wiem czego można się spodziewać 🙂 1. Satay Moje absolutnie ulubione malajskie szaszłyczki z kurczaka/wołowiny/krewetek, marynowane w ostrej marynacie i grillowane. Podawane z miseczką ostro-słodkiego sosu z orzeszków arachidowych. Danie idealne!… Czytaj dalej Top 5 najlepszych i najohydniejszych dań malezyjskich

Jedzenie

Owocowy dzień

Czy wiecie, po czym poznać dojrzałą marakuję? I jak wygląda w środku owoc mangostanu? Ja nie wiedziałam - aż do dzisiaj. Zaraz po powrocie z pracy moi cudowni współlokatorzy zrobili mi niespodziankę i przynieśli do domu siatki pełne lokalnych owoców. Oczywiście jednym z nich był durian, którego pominę milczeniem, bo został już opisany we wcześniejszym… Czytaj dalej Owocowy dzień

Zwiedzanie Malezji

Malezyjskie Las Vegas i rodzinna chińska kolacja

Chciałabym zacząć od gratulacji dla polskich paraolimpijczyków, którzy w ciagu jednego tylko dnia zdobyli 5 medali i pobili rekord świata. To się nazywa osiągnięcie! Ze spraw bardziej przyziemnych, stwierdziłam, że jestem w Kuala Lumpur wystarczająco długo, aby pobawić się w typowego turystę i sobotę rozpoczęłam wizytą w punkcie informacji turystycznej. Uzbrojona z mapę komunikacji miejskiej… Czytaj dalej Malezyjskie Las Vegas i rodzinna chińska kolacja

Kultura

Pierwszy dzień w pracy i najbardziej malajskie miejsce na kolację

Pierwszy dzień w nowej pracy! Na początek mała wpadka - poinformowana o obowiązującym dresscodzie "smart casual" postanowiłam włożyć spodnie, top i marynarkę. Okazało się, że "smart casual" dla Malajów oznacza po prostu cokolwiek, byle nie szorty. Mój szef na przykład, powitał mnie w starych znoszonych dżinsach, tshircie i butach typu "crocksy". Cóż, teraz już wiem,… Czytaj dalej Pierwszy dzień w pracy i najbardziej malajskie miejsce na kolację

Święta i Festiwale

Chińczyki trzymają się mocno?

Dziś nieco o chińskiej mniejszości w Malezji, która jest bardzo widoczna a sferze publicznej, szczególnie ostatnio. Odbywa się właśnie tzw. Mid-Autumn festival, czyli święto środkowo-jesienne, a tak naprawdę święto księżyca. Na ulicach i w sklepach wszędzie rozłożone sa tzw. mooncakes- okragłe ciastka w kształcie księżyca, bogato zdobione. Dość drogie, ok. 10-13 zł za 10-centymetrowe ciastko.… Czytaj dalej Chińczyki trzymają się mocno?

Kultura

Jak śmierdzi durian i dlaczego czasem warto zaufać miejscowym

Po 12 godzinach lotu z lotniska we Frankfurcie - mój samolot wyladował w Kuala Lumpur. Odebrała mnie stamtad przedstawicielka AIESEC, Peisan. Razem z bagażami (23,7 kg! Absolutny rekord świata w minimalistycznym pakowaniu!) przedostałyśmy się najpierw kolejka ekspresowa a potem pociagiem lokalnym na stacje najblizsza mojego nowego miejsca zamieszkania. Niestety potem zrobiło się trochę trudniej bo… Czytaj dalej Jak śmierdzi durian i dlaczego czasem warto zaufać miejscowym