Zwiedzanie Malezji

Top 5, czyli co zwiedzić w Malezji – najciekawsze miejsca

Będzie to lista bardzo subiektywna, jako że przy wyborze atrakcji i miejsc kieruję się moimi upodobaniami, które sprowadzają się do dobrego jedzenia i ciekawych kulturowo miejsc (świątynie i pałace) a także tropikalnej natury.

Dla osób o innych preferencjach wspomnę, że  w Malezji jest np Legoland oraz miasteczko Hello Kitty, a także mnóstwo mniejszych i większych wysepek – poniżej musiałam ograniczyć się do tych najciekawszych.

Są też miejsca do wspinania się, chodzenia po górach (Kota Kinabalu – najwyższy szczyt w Azji południowo wschodniej), można też pochodzić po dżungli (szczególnie na Borneo).

Dla imprezowiczów polecam wyspę Langkawi słynną z balang na plaży oraz taniego alkoholu (wyspa ma status duty free).

Nie byłam jeszcze na Borneo ani we wschodniej części Malezji, organiczę się więc tylko do półwyspu malajskiego.

Kolejność miejsc w rankingu jest przypadkowa i nie niesie informacji o mojej ocenie – wszystkie z tych miejsc są jednakowo wspaniałe.

1) Kuala Lumpur

Stolica – punkt obowiazkowy. Kocham to miasto i popełniłam wpis o zwiedzaniu Kuala Lumpur – można go przeczytać tutaj.

125712-aleni

Obowiązkowo – wieże Petronas, świątyna Thean Hou, dzielnica Little India (Brickfields), meczet narodowy, Batu Caves i muzeum narodowe, 

Sugerowany czas pobytu: 3 dni.

2) Cameron Highlands

Przepiękne miejsce na północy kraju, 5 godzin jazdy od Kuala Lumpur. Soczystozielone pola herbaciane, plantacje truskawek, warzyw i farmy króliczków. 

Miejsce to zostało założone przez Brytyjczyków, co do teraz jest bardzo widoczne w budownictwie oraz kuchni – kluski i curry przeplata się tu z herbatką i świeżymi ciasteczkami o 5 po południu.

Jest to też jedno z niewielu miejsc w Malezji, gdzie trzeba wieczorami założyć sweter i długie spodnie – Cameron położone jest dość wysoko nad poziomem morza.

i-am-from-picture

Relacja z mojego pobytu w Cameron Highlands tutaj.

Sugerowany czas pobytu: 2 dni

3) Penang

Jedno z największych miast Malezyjskich, położone na wyspie. W związku z osiedleniem się licznej mniejszości chińskiej w Penang, zarówno architektura jak i kuchnia są przepełnione chińskim klimatem, Znajduje się tu piękna starówka (Georgetown) i stary, drewniany port (Jetty), wpisany na listę zabytków UNESCO. Jedzenie jest naprawdę wspaniałe i tańsze niż gdziekolwiek indziej – za słynne char keow teow czy zupę Penang laksa niejeden Malezyjczyk dałby się pokroić.

Mnie najbardziej urzekła wielka chińska świątynia Kek Lok Si, górująca nad miastem, Chyba najpiękniejsza świątynia chińska w Malezji, jak dla mnie.

kek-lok-si-temple

Do tego jest tu plaża – nie najczystsza i nie najpiękniejsza, ale świetna na uprawianie sportów wodnych lub po prostu piknik.

Relacja z pobytu tutaj.

Sugerowany czas pobytu: 3 dni.

4) Wyspy Perhentian

Moje pierwsze doświadczenie z wakacjami na tropikalnej wyspie miało miejsce właśnie na Perhentian, i do teraz, po pobycie na innych wyspach, ciągle twierdzę że to najpiękniejsza wyspa na świecie. 

Bielutki piasek, ciepła, przejrzysta woda, koralowce i kolorowe ryby, cisza i spokój w dzień oraz szalone imprezy na plaży w nocy. Można natknąć się na węża lub warana (taką gigantyczną jaszczurkę). Generalnie Perhentian to ciągle dość „dzika” wyspa – nie ma tu samochodów czy dróg, jest tylko plaża i zaraz za nią dżungla. Elektryczność dostępna jest właściwie tylko w nocy, a w knajpkach na plaży często gotuje się po prostu nad ogniem.  Spać można w taniutkich drewnianych chatkach na twardych łóżkach lub można wynająć bungalow z wiatrakiem.

W nocy za oświetlenie na plaży służą ogniska. Jest to popularne miejsce dla backpackerów, jest tu więc zawsze mieszanka ludzi z całego świata. 

perhentian-islands-482x298 beach-and-pier-on-perhentian-island-mal892

Dostać się można tutaj autobusem z KL – jedzie się przez noc, dociera się wcześnie rano i trzeba jeszcze dopłynąć promem (ok 1 godz).

Warto wcześniej zabukować hostel online, bo zwykle większość miejsc jest zarezerwowana. Jakikolwiek portal hotelowy online powinien mieć w ofercie Perhentian. NIE RADZĘ jechać bez rezerwacji, większość osób jadących bez zabukowania miejsca kończy, śpiąc na plaży.

Polecam na miejscu kupić sobie pakiet na wycieczkę łódką „Island Hopping” (ok 30 RM) – zabiorą was do pięknych raf koralowych, pozwolą pokarmić rybki z ręki i nawet pokażą mini-rekina. Fajna sprawa jeśli lubicie nurkowanie z rurką. Dla nurków z butlą też są pakiety, można też zrobić kurs nurkowy na miejscu (koszt ok 1000 RM).

Sugerowany czas pobytu: 2-3 dni

5) Melakka

Ośrodek kultury baba nyonya, czyli grupy Chinczyków którzy wżenili się w rodziny muzułmańskie i stworzyli unikaną kulturę, widoczną właściwie tylko w Melace.

Do tego, przez wiele lat był to główny ośrodek w którym osiedlili się za czasów kolonialnych Portugalczycy. Do całej tej chińskiej otoczki dochodzą więc bielone domki i białe kościoły w portugalskim stylu – świetna mieszanka!

Można zwiedzić dawny pałac sułtana, przejechać się najbardziej kiczowatą rikszą na świecie po starówce oraz spróbować przepysznej kuchni baba nyonya – polecam satay celup!

nightime-trishaw-lights-malacca

Wszystkie informacje w tym wpisie.

Sugerowany czas pobytu: 1-2 dni.

Jeśli wybieracie się do Malezji i macie jakieś konkretne zainteresowania albo preferencje – piszcie, postaram się coś doradzić.

 

153 myśli w temacie “Top 5, czyli co zwiedzić w Malezji – najciekawsze miejsca”

    1. Na Langkawi żaden problem. W KL i Penang odradzałabym, ze względu na ogromny ruch na drogach i kompletnie nieprzewidywalne zasady ruchu drogowego. Z 3 znajomych którzy wynajęli tu skutery, 2 wylądowało w szpitalu. Więc generalnie można, ale polecam BARDZO uważać 🙂

      1. Witam:) a ja mam pytanie odnośnie szczepień przed wyjazdem, bo słyszę różne opinie. Nie będziemy lecieć na Borneo, tylko półwysep i na perhentian. z góry dziękuję za odpowiedź:)

      2. czesc! my juz bedziemy w Malezji 4wrzesnia! 🙂 mam pytanie, zostajemy 12dni ile pieniedzy zabrac?tak na oko? bo nie wiem ile wymienic pieniazkow….Noclegi zaplacimy osobno, czesc biletow mamy juz kupionych na podrozowanie po Malezji, ale chodzi mi o to ile pojdzie na jedzenie, pamiatki, wstepy… Chociaz tak oko moglby ktos powiedziec? dzieki

      3. Warto mieć tak ze 100-150 zł na osobę na dzień. Nie wliczając noclegu. Wtedy nawet jeśli prawie codziennie będziecie jeździć autobusem, kupować pamiątki,jeść nawet 5 razy dziennie – powinno wystarczyć. Ale 100 zł to absolutne minimum.

      4. ok wielkie dzieki, czyli 150zl bedzie ok z jedzeniem, metrem i jakimis tam wstepami. A czy mozna tam wymienic EUR w razie czego?

      5. Jasne że można! Euro albo dolary. Plus, można wypłacić sobie pieniądze z karty w bankomacie albo płacić kartą bezpośrednio.

      6. oki dzieki wielkie, a nie wiesz jaki jest kurs EUR? czy lepiej wymienic tutaj w Europie czy na miejscu?

      7. Zdecydowanie nie polecam trzymania przy sobie dużej ilości gotówki. Kurs nie jest aż tak znacznie różny, a chodzi o bezpieczeństwo, gdyby cokolwiek się stało, to nie tracisz całej gotówki. Wg mnie najwygodniej wziąć kartę i trochę gotówki.

  1. Witam 🙂 Po raz kolejny znaleźliśmy na tym blogu bardzo przydatny dla nas wpis 🙂 Wysłałam do Ciebie prywatną wiadomość na Facebooku, bo chciałam się podpytać o pewną rzecz i coś zaproponować – jako że nie mamy siebie w znajomych proszę szukać jej w zakładce >inneinnych< wiadomość zalegającą mi od pół roku :/ więc w razie czego wolę uprzedzić 😛 Pozdrawiam 🙂 🙂 🙂

  2. Witam.

    super artykuły, bardzo pomocne…

    Wybieram się w marcu do Malezji, ostatecznie dotrzemy na wyspy Perhentians i chciałbym prosić o jakiś sprawdzony namiar na chalet. Podróżujemy z naszą 15 miesięczną córką, także zależy nam wszelkich możliwych wygodach. w zasadzie nie mamy ograniczeń kwotowych.

    z góry dzięki
    pozdrawiam
    Michał

    1. Cześć Michał! Polecam http://www.booking.com, jako że niestety z doświadczenia nie pomogę za bardzo, bo zwykle wybieram tanie hostele, bez żadnych wygód… Ale na tej stronce widziałam dostępnych kilka porządnych hoteli na Perhentian, więc powinieneś coś znaleźć. Powodzenia! I mam nadzieję że Malezja się wam spodoba!

  3. Hej,

    Swietny blog! 🙂 Ciesze sie ze Cie znalazlam bo wlasnie w marcu wybieram sie do Malezji 🙂 Mam pytanie – czy wiesz moze czy marzec to juz sezon na Perhentian? Bo troche sie boje czy bez problemu dostaniemy sie na te wyspeki w tym miesiacu… Bede wdzieczna za rade…

    Pozdrawiam,
    Beata

    1. Hej! W marcu powinno być ok, monsun już się skończył. Żeby być na 100% pewnym, wyślij maila do któregoś z hosteli/hoteli na wyspie, na pewno ci od razu odpowiedzą jaka jest sytuacja 🙂

  4. Hej, szukałam informacji o Malezji i tak do ciebie trafiłam.
    Czy jest jakiś powód dla którego nie byłaś jeszcze na Borneo? Pytam, bo gdzieś wyczytałam, że z Malezji właśnie Borneo najbardziej warto zobaczyć.

    1. Hej! Nie byłam na Borneo bo jestem bardziej osobą zainteresowaną kulturowym aspektem podróżowania (świątynie, jedzenie), a Borneo to bardziej raj dla osób lubiących naturę, dżunglę, jaskinie itp. Pewnie kiedyś się wybiorę ale nie mam Borneo na mojej liście priorytetów póki co. Jeśli się wybierasz, weź pod uwagę, że jest tam w porównaniu do półwyspu Malajskiego (nawet KL) o wiele drożej, więc koszt wycieczki może być 2-3 razy wyższy niż podczas podróży do KL, na wyspy czy Cameron Highlands.

      1. Dziękuję za odpowiedz. Wybieramy się w kwietniu, więc już niedługo. Lądujemy w Kuala Lumpur, a decyzja co dalej przed nami. Na pewno wezmę pod uwagę to co napisałaś. Jeszcze tylko jedno pytanie. Gdzie w tym okresie pogoda jest bardziej przyjazna? Czytałam, że na Borneo mniej leje.

      2. Napisałam do ciebie na fb, ale nie wiem, czy to pojawia się u ciebie automatycznie. Sprawdź proszę.

  5. Możliwe. Ale nie przejmujcie się za bardzo monsunem, pada najczęściej w nocy, a jeśli w dzień to nawet lepiej, bo nie jest tak gorąco i da się zwiedzać bardziej komfortowo 🙂

  6. Super blog! Gratuluję. I jeżeli mogę trochę pomóc to spróbuje się odnieść do kliku pytań, jakie padły powyżej (w Malezji byłem 2 razy w 2006 – Sarawak, KL i Mellaka + Singapur i w zeszłym roku wracając z Malezji byłem na Perhenian’ach i Singapurze).
    Bardzo polecam BORNEO. Byliśmy w prawdzie (z żoną) tylko w Sarawaku, a i tak 2 tygodnie jakie tam spędziliśmy wydawało mi się za małą ilością czasu. Moje ogólne spostrzeżenie jest takie, że lepiej zobaczyć mniej, za to spokojnie i dogłębnie, niż na siłę chcieć zobaczyć wszystkie highlighty z przewodnika. Wtedy trochę ten błąd popełniliśmy i sporo czasu spędziliśmy na transport (który nie jest zbyt dobrze rozwinięty na Borneo).
    Sarawak jest rewelacyjny pod względem przyrodniczym. Park Narodowy Mulu to niesamowite jaskinie, nietoperze, kąpiele w małym jeziorku i samodzielne 2-3 godzinne przejście po świetnie przygotowanych trasach, a dla bardzie ekstremalnych turystów na 3-4 dniowe wyprawy z przewodnikiem w pierwotnej dżungli Borneo. Bako NP to oprócz pięknej dżungli malutkie bajkowe plaże na których bywaliśmy często sami, 3 gatunki małp (które bez problemu każdy zobaczy), gigantyczne jaszczurki i orły. Miasta – Kuching i inne moim zdaniem nie są warte spędzonego w nich czasu.
    Byliśmy również w mniej turystycznych miejscach – spaliśmy w długich chatach (oryginalnych zamieszkiwanych przez lokalna ludność, a nie tych turystycznych) w miejscach do których można dotrzeć tylko łodzią (okolice Bellagi). Warunki bez wątpienia spartańskie i na pewno nie dla każdego, ale niezapomniane wrażenia gwarantowane.
    Mellaka – chyba spodziewałem się więcej, ale faktycznie bardzo przyjemne stare miasto. Co do Kuala Lumpur mam mieszane uczucia – jednak Singapur zrobił na mnie 3 razy większe wrażenie.
    W zeszłym roku (już z dwójką małych dzieci) byliśmy na Perhentian’ach – raj na ziemi, plaże jak w reklamie batonika Bounty!! Dzieciaki (2,5 i 5 lat) popłakały się, jak wyjeżdżaliśmy (pierwszy raz w życiu – a naprawdę w paru fajnych miejscach wcześniej już były). Ze względu na dzieci wybraliśmy wyspę Bessar. Spaliśmy w Abduls Chalet i byliśmy bardzo zadowoleni (za naszą czwórkę, bez posiłków płaciliśmy 200RM/noc). Kilkanaście domków jedna restauracja i to wszystko. Było tam czysto, smaczne jedzenie, a nasz domek mimo iż w drugiej linii był 10 m od plaży. Obsługa powściągliwa, ale bardzo miła i pomocna, dzieci chodziły sobie same do sklepu po lody (na zeszyt, jak zresztą wszystko co tam kupowaliśmy) – polecam. Jeżeli ktoś ma skromniejszy budżet to na pewno znajdzie sobie coś na Kecil – jednak jest tam już troszkę (ale bez przesady) brudnie i chaotyczniej – ale ma to również swój urok. Jest to również bardzo fajne miejsce do nurkowania – wielkie żółwie, małe rekinki (takie 30 cm!) i płaszczki itp. Całkiem rozsądne ceny, sprzęt dobry i instruktorzy również z Europy (ja nurkowałem z francuzami). Sporo osób wcześniej nie nurkujących decydowało się na tzw intro diving – myślę, że to dobre miejsce żeby spróbować. A jeżeli ktoś nie chce lub nie może to te wielkie żółwie można zobaczyć nawet pływając z samą maską (moja żona do dziś wspomina, jak jednego nawet dotknęła) -jest takie miejsce obok bessar. Można tam podpłynąć łódką (miejscowi wiedzą gdzie), ale da się tam również podpłynąć wpław z lądu.
    My w tym roku na święta wielkanocne wybieramy się do Malezji ponownie, tym razem na 2,5 tygodnia. W planach Penang, Cameron Higlands i jakieś północno-wschodnie – Redang, pulau Kapas, a może znów Perhentiany – dzieciaki byłyby zachwycone.
    Udanych podróży!

  7. fajny blog. 31-go z Warszawy lecę do Frankfurtu n/M, dalej do Kala Lumpur i tylko godzinka lotu na Langkawi. Jak już beęę na jachcie, to się odezwę Mam pytanko – co z Polski może sprawić Tajladce przyjemność ?

    1. Zdecydowanie czekolada! W Azji praktycznie jej nie ma, są tylko słodycze z ryżu. Napewno się ucieszy 🙂

  8. Swietny blog…tak bardzo potrzebowalam konkretnych informacji…i bach pieknie czarno na bialym.Ja wybieram sie za miesiac do KL na 3 dni po czym do Borneo i jeszcze potem do Indonezji na Bali zatem odlicznie trwa 🙂

  9. Hej,
    bardzo fajny blog, dużo konkretnych informacji podanych w przejrzystej formie:)
    Mam pytanie dotyczące CH. Wybieramy się do CH z KUL. Chcemy zobaczyć pola, messy forest, plantację herbaty i ew. farmy owadów (plantacje truskawek mamy już zaliczone:)). Czy wystarczy na to dzień – tzn. z rana startujemy z KUL (ok. 9-10.00), dojeżdżamy, wykupujemy wycieczkę (chętniej taxi z przewodnikiem), zwiedzamy, nocujemy, uciekamy dalej. Czy to jest wykonalne w takim czasie?
    Będę wdzięczna za odpowiedź:)

    1. Cześć Aniu! Jeśli chodzi o CH: jest to wykonalne, ale jeśli to możliwe, wyjedźcie wcześniej, albo jedźcie autobusem przez noc, żeby zlądować tam zaraz rano. Sama wycieczka to ok 6-7 godzin, do tego jakiś obiad i kolacja, a wieczorem night market – więc was plan byłby bardzo napięty. Ale jeśli nie macie więcej czasu, to jesteście w stanie to zrobić, tylko że będziecie cały czas pewnie się stresować apropo limitu czasowego…

  10. witam Cie Aniu
    Mamy kupiony bilet do KL od 05.11.2014 do 21.11.2014 chceny troche pojezdzic po tym kraju i polatac zeby nie tracic czasu . W planach mamy Borneo – Sarawak Sabak Kota Kinablu , chcielibysmy tu pozwiedzac parki narodowe ( jestesmy weterynarzamii 🙂 ) , a potem ze 3 dni polezec na plazy , lecz mamy pytanie gdyz docieraja do nas sprzeczne informacje , ze Borneo w tym czasie nawiedzaja obfite opady deszczu , wieje , jest zimno , hotele sa zamykane i nic tam nie zobaczymy . Czy moglabys nam pomoc i odpowiedziec czy jest to mnoze falsz i wcale tak nie jest .
    Z gory dziuekujemy
    \Irek

    1. Nazywam się Zuza 🙂 Na Borneo jeszcze mnie nie było, ale pytałam znajomych Malezyjczyków i mówią że od listopada do marca faktycznie na Sabah i Sarawak są silne monsuny, powodujące np. sztormy. Więc akurat na Borneo może być problem z plażowaniem, ale na dżunglę możecie liczyć. Zimno nie jest w Malezji nigdy, min to 20-kilka stopni. Jeśli chcecie zaliczyć plażę w tym czasie, to polecam wyspę Langkawi na półwyspie Malajskim, jest otwarta cały rok. Pozdrawiam!

  11. Witam!
    Bardzo pomocne artykuły. Wiele ciekawych informacji. Tak jak przeczytałem przyroda nie jest na Twoim pierwszym miejscu. Może jednak masz jakieś informację na temat Taman Negara. Czy warto tam pojechać. Wcześniej będziemy w Tajlandii (Bangkog, Damneon Sadouk, Kanchanaburi, Park Narodowy Erawan, Ayutthaya), potem Kambodża (Siem Reap, Angkor Wat, Tonle Sap) i Malezja (KL, potem Cameron Hihglands, no i właśnie albo Taman Nagara albo coś odmiennego Penang (też lubię jedzonko:) i powrót do Tajlandii, ale już wyspy, plaże. Nie wiem co spotka mnie w trakcie tej podróży, w związku z naturą i dlatego nie wiem czy warto do tej dżungli jechać (długi dojazd). Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam

    1. Hej Asiu! Nie byłam jeszcze w Taman Negara więc nie podam informacji z pierwszej ręki. Ale w Cameron Highlands można wynająć przewodnika i zrobić sobie całodniowy trekking po dżungli (są też chyba opcje 2-dniowe). Dżungla w tych okolicach jest naprawdę piękna i stara (drzewa mają nawet 2,000 lat). Są na miejscu w agencjach podróży fajni, doświadczeni przewodnicy którzy znają las jak własną kieszeń. Zdecydowanie polecam tą opcję, jako że o Taman Negara na razie wolę się nie wypowiadać.

  12. Hej, bardzo fajny blog – napisałaś chyba wszystko, co potrzebowałam wiedzieć przed wyprawą do Malezji, brakuje mi tylko jednej informacji do „kompletu” przygotowań:). Chcielibyśmy (4 osoby) wynająć samochód/taxi z… Szoferem na trasę KUL-Penang – taki „taxing” po Malezji. Trasa KUL-Taman Negara(1 nocleg)-Cameron Highlands (1 lub 2 dni)-Penang. Czy możesz podać jakieś namiary na firmy, które oferują tego typu usługi?? Oczywiście niekoniecznie firmy – może ktoś z Twoich lokalnych znajomych ma akurat czas (7.08-11.08) i chce trochę dorobić?? Nie mamy dużych wymagań – potrzebujemy czegoś co jeździ i zabierze cztery osoby z czterema plecakami.
    Byłabym bardzo wdzięczna za jakieś info.
    pozdrawiam
    Ania

    1. Najlepiej jak juz bedziecie na miejscu, zapytajcie w hotelu albo jakiegokolwiek taksowkarza na ulicy, powinni wam powiedziec jak stoja stawki. Mozna sie oczywiscie targowac! (nawet jest to wskazane) Chociaz szczerze mowiac polecam autobusy w Malezji – sa wygodne i czyste, maja lepsze i wieksze fotele niz polskie autobusy, wszedzie dojezdzaja, i wyjdzie wam to nawet taniej niz samochodem. Niestety oo do cen wynajmu samochodu za duzo nie pomoge bo zawsze korzystam wlasnie z autobusow.

      1. Dzięki za info. Planowaliśmy się przemieszczać autobusami, ale słaby punkt to przejazd z Taman Negara do Cameron Highlands – tracimy dzień, stąd pomysł na wynajęcie przewoźnika. Nic to, będziemy myśleć na miejscu:) pozdrawiam

      2. Pewnie mało kto o tym myśli, ale warto pomyśleć porostu o wynajmie auta. Byliśmy kwiecień/maj z żona i 2 dzieci i jak by nie liczyć wyszło nas to najtaniej. Za samochód w iprac.com na 17 dni zapłaciliśmy 1820 MYR (żadna promocja) – Proton Persona 1.6 Auto – całkiem duże i wygodne dla 4 osób. Odbiór i zwrot na KILA. Benzyna 2 PLN za litr,a kultura jazdy na drogach wbrew opinii nie różni się znacząco od Polski – jeździliśmy w dzień i w nocy, na wsi i 3 dni w Kuala Lumpur. Jedyny minus do jazda lewą stroną – dla mnie, bo robiłem to pierwszy raz, była to jedyna realna trudność, ale przy automatycznej skrzyni biegów szybko przywykłem.
        Za to w wiele miejsc porostu inaczej niż autem nie dojedziesz, nie czekasz na dworcach, zatrzymasz się tam gdzie inni nie mogą turyści – wg mnie wygoda i oszczędność czasu.
        Swoją droga w Cameronach też warto mieć auto – główne atrakcje są mocno od siebie oddalone
        W hotelu widziałem ceny rzędu 800 Myr za samochód osobowy na całodniową wycieczkę z KL do Cameronów – ale nie weryfikowałem (więc nie traktujcie tego jako pewnik)
        Jeżeli nie chcecie prowadzić auta są tez wypożyczalnie, które wynajmują również auta z do ceny auta i benzyny ok 400 MYR/ dzień.

      3. Swietny pomysl! Mozna znalezc sobie samochod i wynajac online, np, na http://www.simedarbycarrental.com/. W niektore miejsca nie dojezdzaja autobusy, np do sanktuarium sloni w Kuala Gandah, wiec samochod to jedyne wyjscie. Ciesze sie ze udalo ci sie spokojnie pojezdzic – ja zwykle nie polecam wynajmu samochodu kazdemu, w zwiazku w szalonym stylem jazdy Malezyjczykow. Ale jesli potrafisz sie szybko przystosowac, to rzeczywiscie nie jest problem. Pozdrawiam!

  13. Witam,
    lecę do KL w listopadzie i mam do Ciebie kilka pytań.
    Jak jest z transportem lotniczym między większymi miastami czy wyspami, bilety można kupić na miejscu czy lepiej z wyprzedzeniem?
    Jak najlepiej dostać się do Dżakarty , najlepiej z KL czy Singapuru?
    Wielkie dzięki za pomoc.

    1. Zawsze lepiej z wyprzedzeniem! Najlepiej zapisz się na newsletter Air Asia i poluj na okazje. Zwykle do Jakarty jest taniej z KL, bo tu mieści się główna siedziba Air Asia i mają najwięcej połączeń. Ale możesz teeż sprawdzić Tiger Airlines i Firefly, tam też miewają fajne ceny. Pozdrawiam 🙂

  14. cześc Zuza,
    Blog -super! Znalazlam przypadkowo szukajac w necie inf o …sushi w Kuala Lumpur. Bedziemy tam od 07 do 11.08 I moje córeczki meczyły mnie ,bym tak ułozyla trasy żeby zawsze traffic do rest sushi I tak dzieki Twojemu opisowi zjedza swoje ulubione dania. Potem lecimy nA dwa tyg. na Borneo. pozdrawiamy! Agnieszka z …..łazarza

    1. Super, cieszę się że post się przydał! Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia w zwiedzaniu i testowaniu lokalnego sushi! 🙂

  15. naprawdę świetny blog. pisałaś o budżetowym wyjeździe na Perhentian. Czy mogłabyś nam podać namiary na miejsce w którym spałaś. Bo ceny na bookingu.pl zaczynają się od 200.

    1. Ten, w którym mieszkałam, był tak słaby, że zaraz na drugi dzień stamtąd uciekłam. Panorama na Perhentian Kecil. Ale słyszałam bardzo dużo dobrego o hostelu Ewan’s Place – czysto i tanio, a do tego mają knajpkę z najlepszymi śniadaniami na wyspie.

      1. Ewans ma wszystko czego potrzebujemy, ale niestety nie przyjmuje rezerwacji przez internet, jedynie telefonicznie.

      2. Ewans ma wszystko czego potrzebujemy, ale niestety nie przyjmuje rezerwacji przez internet, jedynie telefonicznie. Musimy znaleść kogoś miłego ze znajomościami w Malezji, kto zgodziłby się popilotować sprawę😊

  16. Większość hosteli na Perhentian nie przyjmuje rezerwacji. Trzeba jechać wcześnie rano i od razu po przyjeździe pytać czy są miejsca. Taki Malezyjsko-backpackerski standard tam.

  17. Warto wcześniej zabukować hostel online, bo zwykle większość miejsc jest zarezerwowana. Jakikolwiek portal hotelowy online powinien mieć w ofercie Perhentian. NIE RADZĘ jechać bez rezerwacji, większość osób jadących bez zabukowania miejsca kończy, śpiąc na plaży.
    To Twoje słowa. W lipcu tam jest sezon? Sądzisz, że może być problem ze znalezieniem miejsca dla 4 ludzików?

  18. Ok, sprostowanie w tej sprawie: są 2 wyspy Perhentian: duża i mała. Na małej są tanie hostele i większość ludzi zatrzymuje się właśnie tam. I ciężko jest tam zrobić rezerwację. Na dużej jest bardziej spokojnie i są tam raczej droższe hotele, w większości oferujące rezerwacje. W lipcu zdecydowanie jest sezon.

  19. Cześć,
    Mam szybkie pytanie, też o Perhentian 🙂 Czy orientujesz się, czy jest tam sens jechać w 2 połowie stycznia? Czy też monsun jest tak duży, że dopłynąć jest tam nawet trudno?
    Pozdrawiam i dzięki za bloga!

    1. Hej! Szczerze mówiąc musiałbyś wysłać maila do jednego z hoteli/hosteli, bo to zależy od nich, jako że część z nich zamyka się do marca. Jeśli przynajmniej 1 hotel będzie otwarty, to prom też będzie kursował. Deszcze w monsunie są spore, ale to nie są tajfuny, więc o ile znajdziesz hotel, powinno być ok! Trzymaj się i powodzenia!

  20. Witam serdecznie, wybieramy się do Malezji 10.01.2015 na dwa tygodnie i zastanawiam się co najlepiej zwiedzić po KL i Penangu. Interesują nas raczej ciche, spokojne rejony z ładnymi plażami do nurkowania i najlepiej rafą koralową. Czy mogłabym prosić o doradę gdzie najlepiej jechać? pozdrawiam

  21. czesc 🙂 mam pytanko, wybieramy sie we wrzesniu do Malezji. na 2tyg. Chcielisbysmy zwiedzic KL, plantacje herbaty, myslisz ze miasto Penang jest warte zobaczenia? Chcemy jechac na wyspy Perhentains, ale widze ze sa dwie, mala i duza, ktora bardziej polecasz? Myslisz ze wyrobimy sie aby zachaczyc jeszcze o Singapur? co bys polecala na 2tyg? Pozdrawiam, Monika

    1. Zdecydowanie polecam Penang! Duża wyspa Perhentian oferuje bardziej ciszę i spokój i porządne hotele, a na małej wieczorami są świetne imprezy, pełne backpackersów z całego świata. Więc to zależy od tego co wolicie. Wg mnie Singapur nie jest obowiązkowym przystankiem, moim skromnym zdaniem lepiej np. poświęcić więcej czasu na wyspy albo Melakę 🙂

  22. Oj z tych wszystkich miejsc to na pewno wybrałbym Cameron Highlands i Wyspy Perhentian. A szczególnie wyspy 😉 Chyba jestem wzrokowce bo pewnie to widoki mnie tam ciągną, ale czy to źle 🙂 O rety, miasteczko Hello Kitty? 😀 Chyba lepiej nie powiem mojej córce o tym 😛 Nie obyłoby się bez odwiedzin u kotka 😛

  23. hej, wielkie dzieki za odpowiedz! na wyspy starcza 4 noclegi? czy bedzie to za malo? przegladalismy tam hotele i albo sa bardzo drogie z dobrymi opiniami,ale to jakies 400eur za 4noce, lub bardziej przystepne cenowo, ale opinie nie sa zbyt dobre. Nawet ktos pisal na bookingu o szczurach? hehe ciekawe… moze ktos moglby polecic jakis fajny hotel, ale nie masakrycznie drogi? Chyba jednak wolimy ta cichsza wyspe…, jedziemy glownie po to by odpoczac 😀 ale moze na impreze tez skoczymy. Poki co nasz plan jest taki, ladujemy w pt w KL, zostajemy tam do poniedzialku (nie za dlugo?), pozniej chcemy jechac nocnym autobusem do portu z ktorego odplywaja lodzie na Perhentian, tam bedziemy od wtorku do soboty, w sobote zamierzamy sie dostac na plantacje herbaty CH, czy kursuja tam autobusy z portu? zwiedzanie niedziela, no i pozniej Penang?? latwo mozna tam sie dostac z CH? wlasnie jeszcze sie zastanawiamy co zrobic, bo wylatujemy w srode z KL przez Dubaj, ktory bedziemy zwiedzac w kilka godzin 😀 Wszelkie wskazowki i sugestie mile widziane. Albo jest inna opcja, zwiedzanie KL i pozniej CH, Penang i na koncu Perhentian? Na Singapur nie starczy nam czasu, pewnie jedzie sie tam autokarem z 6/7godzin? Pozdrawiamy!! 🙂

    1. Pewnie że starczą 4 noclegi, ja zwykle tam jeżdżę na weekend i spokojnie mi na wszystko starcza czasu. Ja akurat mieszkam w tych tanich miejscach ze szczurami i pająkami, więc nie będę wam nic polecać akurat. (mi na wyspie takie rzeczy nie przeszkadzają)
      Wątpię żeby autobusy jeździły bezpośrednio z miasta portowego, wydaje mi się że będziecie musieli najpierw pojechać na Penang (między CH i Penang jest dużo połączeń).

  24. aha dobrze wiedziec, dzieki! w takim razie bedziemy musieli jakos inaczej to zaplanowac… moze najpierw Penang, CH , ale pozniej i tak nie wiadomo jak na te wyspy sie dostac hmmm, a moze ktos robil juz taka traske i moglby sie odezwac jak to wyglada z polaczeniami?
    O rany, teraz to mnie przerazilas tymi szczurami. Ale czy one chodza normalnie po pomieszczeniach, gdzie sie spi?? pozdrawiam 🙂

    1. Niee, spokojnie, nie jest źle. Tylko że właśnie urok wysp jak Perhentian jest w tym że nie są w pełni skomercjalizowane – nie ma sklepów i dróg, tylko plaża i dżungla. A dżungla to zwierzęta. Więc możecie trafić na różne stworzenia 🙂

  25. Czesc! Moglabys podac mi nazwe firm z jakim mozna sie dostac z KL do Perhentian? Dzieki 😉 konkretnie chodzi mi o godziny w jakich jezdza do i z i czy kazdego dnia bo planujemy sobie zostawic to na koniec i chcialaby zdazyc na samolot;p

  26. Witam serdecznie. Superując się Twoimi sugestiami, jednoczenie nie mając doświadczenia i wiedzy, by wybrać inne atrakcje, postanowiliśmy wybrać Twoj Top 5 na 2 tyg.wyjazd. Mapa podpowiada, by kolejność była nastepująca KL-Cameroon Highlands-Peneng-Perhentians-KL/Malakka-Malakka. Pyt.1 czy kolejność jest optymalna jesli chodzi o sprawność w przemieszczaniu sie? Pyt.2 Jak dostać sie z Penanga na wyspy Perhentian? Pyt.3 jak z komunikacja do/z Perhentianow? Gdzie szukać transportu? Pyt 4. Czy masz jakiś godny polecenia przewodnik, ktory w jasny sposób podpowie atrakcje do zwiedzenia. pozdrowienia ze Szczecina 😉

    1. 1. Kolejność zwiedzania jest ok. 2. Autobus z Penang to Perhentian: codziennie, o 9 wieczorem z dworca autobusowego. Szczegóły : http://www.perhentiantrans.com/by-bus.html.
      3. Autobusy, ew. jest też lotnisko, ale zniego trzeba wziąć taxi i łódź na wyspy i tak. Jeśli nie macie za dużo czasu, możecie przyjechać na wyspy autobusem, a w drodze powrotnej lecieć do KL. Lotnisko Kota Bharu.
      4. Nie ma jeszcze porządnego przewodnika wydanego po polsku (to moja osobista opinia). Jeśli jest coś, co jest niejasne, a czego nie ma na blogu, mogę o tym napisać. Pozdrawiam!

      1. Dzieki wielkie. Z dużym zaciekawieniem czytam Twoje wszystkie wpisy, dają duże (mam nadzieję nie mylne) wyobrażenie o Malezji. Wstydzę sie przyznać kiedy lecimy i na jakim etapie sa nasze przygotowania… Mam nadzieje, ze wszystko sie powiedzie i bede mogła zdać krótką relację z udanej wyprawy. Pytając o przewodnik miałam na myśli cos, co podpowiedziałaby co konkretnie i w jakiej kolejności, zeby nie tracić czasu i nie kręcić sie w koło, zwiedzać w KL, Penengu i Melacce. jeszcze raz śle pozdrowienia. Asia

  27. Witaj Zuziu,

    właśnie planujemy swój pobyt w Malezji

    czy wiesz może czy można się jakoś dostać bezpośrednio z cameroon highlands do perhentian? szukamy w internecie ale kiepsko… ktoś pisał o jakiś busikach… może coś poradzisz?

    pozdrawiamy!

  28. Cofam, cofam, cofam… 🙂 opisy wypaow krajoznawczych czytałam tak dawno, az zapomniałam, ze wszystko skrypupulatnie opisałaś. Podążymy przetartym szlakiem, jesteś wielka! Asia

  29. dzieki zuzia za odpowiedz, mam jeszcze pytanie czy radzisz wczesniej rezerwowac wycieczke na plantacje herbaty? czy na miejscu tez da rade…i jest taniej? nie wiesz ile czasu zajmuje podroz z Penang do Perhentian? wielkie dzieki

    1. Można rezerwować na miejscu, jest taka sama cena, i zwykle nie ma problemu z załatwieniem rezerwacji od ręki. Z Penang do Perhentian jedzie się ok 5-6 godzin.

  30. Mam takie pytanie 🙂 Będę w Malezji w terminie 9-25 luty 2016. Czy realne jest obejrzenie KL, CH, Penang, Langkawi i wyspy Perhentian? Głównie chodzi mi o to, czy warto robić obie wyspy i czy na Perhentian w ogóle będzie wtedy ok? Są różne opinie na temat pogody w tym czasie.

    1. Wg mnie w lutym lepiej pojechać na Langkawi – jako że Perhentian może być zamknięte przez monsun. Daty zmieniają się co roku, bo dostępność wyspy jest silnie związana z opadami – może być otwarte w styczniu, ale może dopiero na początku marca. A Langkawi jest zawsze dostępne 🙂 Poza tym te 4 miejsca są akurat do zrobienia. Możesz dodać Melakę jeszcze i powinno być ok.

  31. Witaj Zuza , listopad- grudzień, które z powyższych top 5 mogę zwiedzić ( chodzi o dostępność związana z pogoda) ?

    1. Wszystkie miejsca oprócz Perhentian – wyspy na wschodzie czasem są zamknięte z powodu silnego monsunu. Śledź prognozy pogody, bo jeśli nie będzie padać za bardzo, to i wyspy będą otwarte 🙂

  32. Zuza I chciałam spytać czy 15listopada-15 grudnia to mam szanse na opalanie łódki plaże i w jakim miejscu jeśli ?

    1. Oczywiscie, sezon jest przez caly rok. Najlepiej celowac w wyspe Langkawi, tam prawie nie widac wplywu monsunu. Z top 5 problem moze byc tylko na Perhentian, wszystko inne jest otwarte.

  33. Hej Zu on. Wybieramy sie w listopadzie do Tajlandi i Malezji. Zastanawiamy sie nad miesiacem tylko we dwoje lub trzema-sześcioma wraz z dziecmi ale w tej opcji musialabym tez zdalnie pracowac. Pracuje przez internet w sumie pewnie bylaby taka mozliwosc. Nigdy nie bylismy w Azji wiec zastanawiam sie czy to nie zwariowany pomysl ale taka okazja moze sie wiecej w życiu nie zdażyc wiec czemu nie?? Chcialabym popytac o kilka rzeczy i w sumie swietnie by bylo gdybys napisala na mojego maila twoj numer skype lub chociaz maila to wtedy moglabym popytac troche z innej strony niz wakacjowanie. Pozdrawiam Serdecznie Ewa i oto moj mail: mk710@op.pl

  34. Cześć! We wrześniu wybieramy się z mężem do Malezji i zastanawiamy się nad wypożyczeniem auta i przejechaniem trasy z Kuala Besut (lub Kota Bharu) na Penang z przystankiem w okolicach wysp Banding. Masz moze jakieś doświadczenia z tej trasy lub okolic? Czy taki przejazd we dwójkę przez dżunglę (droga nr 4) jest bezpieczny? Z góry dziękujemy za wszelkie wskazówki 🙂

      1. W połowie lutego wybieramy się z dziećmi do KL. Chcielibyśmy udać się na Borneo i Perhentian , czy jest szansa tam na słoneczko w tym okresie czy tylko deszcze 😦

      2. Hmm niestety to jest środek mocnego monsunu niestety więc szansa na słońce zawsze jest, ale nie za duża..

  35. hej, bedziemy juz w Malezji 4wrzesnia, pytanko ile mamy zabrac kasy? chodzi mi na jedzenie, jakies wstepy typu Batu Caves…, pamiatki. Wstep na Petronas kupimy online, a takze niektore bilety autokarowe.Ile np. moze pojsc na jedzenie na jedna osobe w ciagu dnia? czy mamy liczyc gdzies 100zl za osobe na dzien czy raczej 200zl tak zeby nie chodzic glodnym?

    1. a już doczytałem że na osobe….
      byłem w lipcu /sierpniu w Kuala i wydawałem znacznie mniej… ale nie wiem gdzie się zamierzasz żywić więc się nie wypowiadam krytycznie, tylko zdziwieniowo

      1. aha a ile kasy wydawales dziennie? my chcemy pojechac jeszcze do CH, Penangu i Perhentian. Gdzie najlepiej wymienic walute? w centrum handlowym sa kantory?

      2. ja brałem kase ze ściany… jadałem za ok 5-8 złotych za porcje, napoje do tego około 2-3… w Azji się nie jada za dużo, więcej pije. kilo mango 3-4 złote. banany około 6-8 za kilo. ananasy około 5złotych sztuka… więc 100-150 dziennie ciężko byłoby mi wydać… al ja jadałem na ulicy gdzie jedli Malajowie, tam gdzie chadzają biali omijałem z daleka

      3. Kwestia rodzaju zwiedzania. Jedzenie jest tańsze niż w Polsce, ale już np. wejście do parku ptaków to 45 zł za osobę. Wjazd na Petronasy 80 zł. Wejście do akwarium 35 zł. Więc podaję przybliżoną minimalną kwotę, bo jeśli przyjeżdża się do Malezji pozwiedzać, omijanie płatnych atrakcji wyłącznie ze względu na budżet byłoby stratą.

      4. PS chciałeś chyba powiedzieć że miejsca turystyczne omijałeś z daleka? Biali jak ja (a jest nas tu sporo), czyli ekspaci, naprawdę znamy dobre miejsca do jedzenia, i kolor skóry nie jest tu żadną wskazówką 🙂

      5. mówiłem o białych „wspaniałych” turystach z anglii, niemiec i moi ulubieńcy – rosjanie

      6. W każdym centrum handlowym jest kantor. Do tego są np. na dworcach i na ulicach, np. w Chinatown.

  36. witam, oto dziejszy kurs u mnie w banku:

    1 EUR = MYR 3.9435

    czy ktos moze doradzic czy w KL jest korzystniejszy kurs?

      1. dziekuje Ci bardzo! teraz wiem, ze wymienimy tylko tyle ile potrzeba na bilety 😀

  37. my wezmiemy troche zapasu gotowki, bo chcemy miec tez na rozne wstepy 🙂 czy polecacie wjazd na Petronas czy lepiej na ta druga wieze telewizyjna?

    1. Zdecydowanie na telewizyjną. Lepszy widok i możecie połączyć wjazd z kolacją na szczycie wieży, w restauracji która się powoli obraca.

      1. po przeczytaniu Twojego forum, przebookowalismy jeden hotel w KL z lokalizacji kolo Petronas Tower na lokalizacje blisko KL Sentral. Mam nadzieje ze dobrze zrobilismy 🙂 Moglabys doradzic gdzie znajduje sie dzielnica Little Idnia? Sprawdzalam w google map i pokazuje mi dwa rozne miejsca…. Dzieki wielkie za Twoje wskazowki, podrukowalam sobie liste rzeczy do zwiedzenia, jedzenia itd. Aha gdzie polecasz kupic pamiatki? Czy w chinskiej dzielnicy beda duzo tansze i tam nalezaloby sie zaopatrzec w takie rzeczy np. magnesy na lodowke 😛 pozdrawiam 😀

  38. dzieki, a czy bilety sa duzo tansze online czy wystarczy kupic na miejscu? Bardzo CI dziekujemy, ze dajesz tyle cennych wskazowek. Odnosnie jedzonka, co kolega pisal ze w Azji sie malo je. Chyba chodzi o to ze je sie male porcje ale czesto 🙂 My jedziemy tez po to aby wyprobowac tego pysznego jedzonka. 🙂

    1. Bez problemy kupuje się na miejscu, ceny są takie same jak online. W Azji je się bardzo dużo, ale właśnie w formie mniejszych posiłków. Tylko turyści jedzą mniej, bo nie są przygotowani na upały i wilgoć w powietrzu – lokalsi jedzą naprawdę bardzo dużo.

  39. Jestem sobie na Langkawi i naprawdę polecam, nie tylko na imprezy. Ja na imprezy nie chadzam i mieszkam sobie spokojnie w domku dookoła którego co chwila łażą kury, kozy i krowy. Plaże są cudowne, jeszcze lepsze są zachody słońca. Woda świetna, i daleko płytka, piasek biały i drobnoziarnisty. I te wysepki wszystkie naokoło. Naprawdę piękne miejsce. Do tego mnóstwo atrakcji (dżungla, orientalne parki, skutery wodne itd.) A duty free jest swoją drogą dużym bonusem (karton wina 5 litrów 38zł, Bacardi 1 litr 30 zł).

  40. Witaj Zu 🙂
    Co bardziej polecasz: Langkawi czy Wyspy Perhentian?
    Czy one (Wyspy Perhentian) teraz są otwarte? Czytałem, że pewne wyspy są zamknięte poza sezonem.
    p.s. teraz mam na myśli za jakieś 2 dni 🙂

    1. W tej chwili Perhentian mogą już powoli się zamykać, bo monsun już jest – pada codziennie po południu. Langkawi jest na pewno otwarte.

  41. Hej! Szybkie pytanie- czy polecasz jakiś konkretny nocleg na Langkawi? Czy lepiej jechać i szukać na miejscu? (ja tak jak Ty jestem zwolenniczką wcześniejszego bookowania 🙂 Wybieramy się tam styczniu 21.01-28.01. Pozdrawiam!

    1. Niestety byłam tam tylko raz i nie polecę zakwaterowania w którym się zatrzymywałam – było bardzo słabe. Mogę tylko polecić sprawdzenie opinii na TripAdvisor, niestety. Powodzenia!

      1. ok, dziękuję za odpowiedź! 🙂 już nie mogę się doczekać- dzięki Twojemu blogowi czuję się przygotowana do wyprawy 😀

  42. witam, wybieram sie do Malezji na 3 tygodnie w kwietniu. Mamy w planie zwiedzenie calej zachodnie i jak sie uda choc kawalek wschodniej wyspy. Zastanawiamy sie nad wynajeciem auta, ale nie wiemy jak wyglada sytuacja z drogami, czy konieczny bedzie jeep albo cos podobnego? Jakie sa ceny paliwa i czy sa jakies dodatkowe oplaty drogowe? Z gory dziekuje za pomoc

    1. Drogi są różne – zarówno płatne autostrady jak i normalne wiejskie drogi. Jeepa nie trzeba, normalny samochód wystarczy. Paliwo jest tanie, RM2.10 za litr obecnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s