Czy warto podróżować do kraju muzułmańskiego, jakim jest np. Malezja, w Ramadanie? Postaram się odpowiedzieć na pytanie i trochę rozjaśnić ten temat. Sama będąc pierwszy raz w Malezji, nie wiedziałam czego się spodziewać. Zanotowałam więc kilka spostrzeżeń na ten temat 🙂

Święty miesiąc dla muzułmanów jest oczywiście bardzo widoczny w życiu codziennym w Malezji – w końcu 60% mieszkańców Malezji tu muzułmanie.

happy-ramadan-2012-1

Islam w Malezji – fanatycy czy nie?

Powiem tak: islam w Malezji jest trudny do zdefiniowania.
Jeśli porównać sytuację tutaj do krajów arabskich, oczywiście można zauważyć że jest bardziej liberalnie. Kobiety nie noszą czarnych zasłon na całym ciele – standardem jest tudung, czyli kolorowa chusta załaniająca włosy, uszy i szyję. Często pod spód kobiety zakładają obcisły „czepek”, żeby upewnić się, że włosy nie wystają z żadnej strony.
Nie je się wieprzowiny. Ale tylko w restauracjach muzułmańskich, bo w chińskich jak najbardziej wieprzowinkę można dostać (na słodko-kwaśno jest pycha!).
Meczety są wszędzie i 90% mieszkańców Kuala Lumpur budzi się wraz ze śpiewem muezina, bo w okolicy każdego mieszkania jest przynajmniej jeden meczet.
W moim poprzednim mieszkaniu miałam tzw. dolby surround – 2 meczety położone z 2 stron budynku, bardzo blisko mojego bloku. Niestety, modlitwy muezinów były głośne i nie do końca skoordynowane czasowo, miałam więc dziwne uczucie „echa” 🙂
W miejscach publicznych oczekuje się „odpowiedniego” zachowania, czyli nie okazywania sobie uczuć. Pocałunki i nawet uściski są raczej niemile widziane, ale nikt np. na turystę nie będzie wrzeszczał z tego powodu.

Prawo szariatu jest obecne, ale obowiązuje tylko muzułmanów.

Typowy ubiór muzułmanek w Malezji: kolorowy, odsłaniający całą twarz.
Typowy ubiór muzułmanek w Malezji: kolorowy, odsłaniający całą twarz.

Zderzenie kultur

W Malezji oprócz muzułmanów mocno widoczne są też buddyzm, chrześcijaństwo i hinduizm. I w różny: lepszy i gorszy sposób, jakoś koegzystują. Nie występuje tu przemoc religijna, nie ma walk, ale bywa że można odczuć segregację: muzułmanie raczej trzymają się z muzułmanami, cała reszta osobno (oczywiście generalizuję, ale z mojej perspektywy widzę taką tendencję).

Co dziwne, ponieważ szkoły są również podzielone na muzułmańskie, chińskie, chrześcijańskie czy międzynarodowe, większość Malezyjczyków wie bardzo niewiele o kulturach innych od własnej. Znają oczywiście ogólne informacje, ale często z braku dogłębnej wiedzy, a nawet chęci do jej uzupełnienia, dochodzi tu do spięć i dziwnych sytuacji.

Sama naprawdę staram się rozmawiać z Malezyjczykami pochodzącymi z różnych kultur, czytam sporo książek i artykułów, ale widzę że to jest raczej niespotykane wśród samych Malezyjczyków. I bardzo się dziwię, bo mając społeczeństwo tak różne pod względem religijnym i kulturowym, uważam że obowiązkiem jest posiadanie i pogłębianie wiedzy na ten temat.

Problemy z uściskami na scenie

Ale w każdym razie: oto kilka sytuacji z ostatnich lat, które pokazują jak wygląda obecnie sytuacja:

-koncert jednego z boysbandów z Korei Południowej w KL. K-pop jest znany i bardzo lubiany przez nastolatki w Malezji, więc na koncert przyszły tłumy. Podczas jednej z piosenek, zespół zaprosił na scenę kilka dziewczyn z widowni. Każdy z chłopaków podczas wykonywania ballady trzymał fankę za rękę, a pod koniec przytulił dziewczynę do siebie. Zdarzyło się, że jedną z fanek na scenie była młoda muzułmanka w chuście, zresztą widać że naprawdę była zachwycona, bo prawie piszczała ze szczęścia. Zaraz po koncercie posypały się gromy na dziewczynę i na boysband – no bo jak to, przecież nie można przytulić muzułmanki! Muzułmańskie media przez kilka dni kipiały z oburzenia, a kilka boysbandów z Korei już odwołało koncerty w Malezji. Całe szczęście większość muzułmanów podchodzi do sytuacji ze spokojem i rozumieją że cała sytuacja była jak najbardziej dopuszczalna, ale są też słyszalne głosy fanatyków.

-Malezyjska gimnastyczka Farah Ann Abdul Hadi wygrała na gimnastycznych mistrzostwach Azji Płd-Wsch kilka medali, w tym złoty. Ale media muzułmańskie, zamiast cieszyć się z wygranej, zajęły się nagonką na biedna dziewczynę, która w trakcie mistrzostw miała na sobie „niemoralny” strój gimnastyczki. I znów – większość społeczeństwa gratuluje jej sukcesów, ale część mocno krytykuje ją za „nieodpowiednie” zachowanie.

Z ciekawości, poprosiłam koleżankę z biura, żeby pokazała mi jak wiąże się hidżab i jak go nosić. Założyłam go na cały dzień, stwierdziłam, że jest dość niewygodnie, ale przynajmniej coś już na ten temat wiem ;)
Z ciekawości, poprosiłam koleżankę z biura, żeby pokazała mi jak wiąże się hidżab i jak go nosić. Założyłam go na cały dzień, stwierdziłam, że jest dość niewygodnie, ale przynajmniej coś już na ten temat wiem 😉

Ramadan

Ramadan, czyli coroczny święty miesiąc dla muzułmanów, przypada co roku w innym czasie, jako że zależny jest od ustawienia i faz księżyca. W 2016 roku przypada na czerwiec.

Koncept jest dość szeroki: podczas Ramadanu wyznawca islamu powinien porzucić doczesne zachcianki i skupić się na duchowej stronie życia, przemyśleć swoje zachowanie i generalnie postarać się być lepszą osobą.

Składa się na to m.in. post od wschodu do zachodu słońca (od jedzenia i picia, używek, stosunków seksualnych itp), dawanie jałmużny, przykładanie większej uwagi do modlitwy, przeproszenie przyjaciół i rodziny za wyrządzone im przykrości, itp.

Niestety, muzułmanie w Malezji w ogromnej większości widzą Ramadan wyłącznie jako miesiąc postu i nadchodzące, ogromne kolacje po zachodzie słońca. Mimo tego, że powstrzymywanie się od jedzenia jest tylko składową częścią konceptu Ramadanu, to ona jest przez większość uważana za cały koncept miesiąca.

I tu najważniejsza uwaga: post obowiązuje wyłącznie muzułmanów. W Malezji wszyscy inni ludzie mogą spokojnie w tym czasie jeść, chodzić do restauracji itp. Knajpy są otwarte normalnie – nawet te muzułmańskie. Jedynym problemem jest to, że czasem zdarza się, że w malajskich knajpach dania bywają zbyt mało słone lub zbyt ostre – jako że kucharze nie mogą próbować potraw. (ale tego typu przypadki są naprawdę rzadkie, zwykle jest smacznie!)

Ogólnie przyjęto tu, że nie należy obnosić się z jedzeniem czy piciem, jesli obok nas siedzi muzułmanin. I nie jest to prawnie zakazane – to po prostu wyraz zrozumienia dla osób które mogą coś zjeść dopiero za parę godzin, a już im burczy w brzuchu.

Społeczeństwo funkcjonuje normalnie, czasem można tylko zauważyć głupie komentarze np. na Facebooku, gdy ktoś wrzuci np. zdjęcie obiadu, kolega Malaj często komentuje „No ej, ja tu poszczę, a ty takie zdjęcia wrzucasz!” – ale zwykle to po prostu zaczepki.

Z ciekawostek: w trakcie Ramadanu wiele restauracji wywiesza na drzwiach kartki „Muzułmanów w Ramadanie nie obsługujemy”, koleżance zdażyło się też, że zamawiając posiłek w KFC, dziewczyna na kasie uważnie sprawdziła jej wygląd, zapytała czy jest muzułmanką i wytłumaczyła, że muzułmance kurczaka by nie sprzedała w ciągu dnia, bo przecież jest post.

Bazar ramadanowy! Tyle cudowności na ulicy!
Bazar ramadanowy! Tyle cudowności na ulicy!

Czy warto przyjechać do Malezji w trakcie Ramadanu?

Oczywiście że tak – i bardzo to polecam!

Powód numer 1 to zdecydowanie bazary ramadanowe, zlokalizowane w każdej dzielnicy. Otwarte popołudniami, od 4-7.30, sprzedają dania i przekąski kuchni malajskiej i indyjskiej – w najlepszych cenach, bo zjecie tu od 2-3RM za osobę! Jedyny maknament: wszystko sprzedawane jest na wynos, tak żeby wziąć do domu i zjeśc gdy zajdzie słońce, więc na miejscu nie ma możliwości konsumpcji.

A czego tu nie ma! Kababy, tradycyjne kanapki, sajgonki malezyjskie, pieczone barany i kozły, skrzydełka z kurczaka w miodzie, przeróżne świeże soki, woda z kokosa, ciasteczka i puddingi karmelowe…. Zawsze dopada mnie problem z wyborem jedzenia – na bazarze wybór jest aż za duży!

Jeśli podróżujecie do Malezji w Ramadanie, zapytajcie na recepcji hotelu, gdzie jest najbliższy pasar ramadan (bazar ramadan) i na pewno ktoś wskaże wam drogę.

Powód numer 2 to większy spokój na drogach – w Ramadanie ludzie raczej mniej podróżują, korki w mieście rozkładają się bardziej równomiernie (muzułmanie zwykle zaczynają i kończą pracę wcześniej niż inni, żeby zdążyć na wieczorne modlitwy i kolację).

Typowa sytuacja przy wyjeździe z Kuala Lumpur w trakcie Hari Raya
Typowa sytuacja przy wyjeździe z Kuala Lumpur w trakcie Hari Raya

Dlaczego należy uważać z przyjazdem do Malezji w trakcie Ramadanu?

Dwa słowa: Hari Raya! Czyli święta na zakończenie miesiąca Ramadan, coś jak nasza gwiazdka.

Jest to największy (obok Chińskiego Nowego Roku) sezon urlopowy w kraju. Drogi zakorkowane, autostrady stoją. Loty krajowe wykupione, albo drogie jak nigdy. Hotele w Malezji, zwłaszcza na wyspach – pełne. 

Dla turysty z Polski to bardzo niewygodne, bo naprawdę ciężko jest zaplanować zwiedzanie, transport i zakwaterowanie – trzeba wszystko rezerwować min. 6 miesięcy wstecz, i przygotować się na ogromne korki na drogach.

Najlepiej więc unikać bezpośredniej wizyty Malezji w trakcie Hari Raya, i przełożyć ją minimum o tydzień.

Ale jeśli uda wam się poznać Malezyjczyka, który zaprosi was na święta Hari Raya do jego/jej domu – nie wahajcie się! Czeka was niesamowite przeżycie kulturowe, mnóstwo jedzenia, nauka lokalnych „kolęd” i wiele innych. Coś wspaniałego!

 

Advertisements